
Sardečna zaprašajem na veb-staronku mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”
daliej ...Miał być straszakiem na Rosję, a okaże się narzędziem współpracy gospodarczej z Obwodem Kaliningradzkim. Kanał przez Mierzeję, którego budowę zatwierdził rząd Jarosława Kaczyńskiego, będzie raczej łączyć sąsiednie narody, zamiast je dzielić. Dzięki temu, to rząd Donalda Tuska, a nie jego poprzednicy, zbije na tej inwestycji polityczny kapitał – spekulują warmińsko-mazurscy samorządowcy.
daliej...
Szwedzki turysta wsiada wieczorem w Karlskronie na prom, gdzie bawi się na dyskotece, następnie rano przesiada się w Gdyni na samolot do Popradu, skąd podstawionym busem jedzie do Smokovca lub stolicy polskich Tatr. A wszystko to – na jeden bilet, w ramach zintegrowanej oferty – o związkach przyszłego lotniska w Gdyni z ofertą morską Trójmiasta pisze Kuba Łoginow.
daliej...
Rosyjska agresja na Gruzję była możliwa między innymi dlatego, że Rosja wzmocniła się gospodarczo dzięki eksportowi ropy i gazu – uważa wielu analityków. Ogromną rolę w tym procesie odegrał Bałtyk, który jest oknem na świat dla przestarzałych rosyjskich tankowców. Oknem zbyt szeroko otwartym.
Chociaż wydaje się to nieprawdopodobne, ale to m.in. dzięki milczeniu Polski, Rosja skutecznie umacnia swoje wpływy na tym strategicznym akwenie i zarabia petrodolary przeznaczane później na zbrojenia.
daliej...
Radosław Marciniak – młody gdyński żeglugowiec. Ukończył Logistykę i Handel Morski na Akademii Morskiej w Gdyni. Jest związany z licznymi przedsiębiorstwami oraz organizacjami polskiej i europejskiej gospodarki morskiej. Podczas studiów był założycielem i prezesem organizacji studenckiej „TRANSLOG”. Zna języki: angielski i niemiecki.
Hobby: żeglarstwo, historia i podróże.
Dziedzina, w której się specjalizuje, to żegluga bliskiego zasięgu i feedering.
Nieliczni entuzjaści, którzy skończyli kierunki morskie na UG i PG z przekonaniem, mogą schować do szuflady swój młodzieńczy entuzjazm, znajomość unikalnych języków i liczne pomysły. Trójmiejska branża morska rządzi się bowiem swoimi prawami, w których o sukcesie decyduje w dużej mierze pozycja towarzyska, a nie kompetencje – uważają studenci i absolwenci kierunków morskich trójmiejskich uczelni.
daliej...
Państwa położone nad Bałtykiem robią niewiele, aby ochronić wspólne morze – wynika z analizy przygotowanej przez międzynarodową organizację ekologiczną WWF. Polska w rankingu zmieściła się w średniej dla nadbałtyckich krajów, choć w trzech z pięciu kategorii otrzymała najniższe możliwe noty. Zdecydowanie najgorsze wyniki zanotowała Rosja.
Największym zagrożeniem dla Bałtyku jest obecnie eutrofizacja, czyli nadmierne “przekarmienie” morza azotanami i fosforanami, które spływają z wodami rzek. Przyczyny tego zjawiska, przejawiającego się m.in. coraz intensywniejszymi zakwitami sinic, można byłoby zlikwidować, gdyby rządy państw tego regionu wykazały się dobrą wolą. Pozostałe niebezpieczeństwa to nadmierny ruch statków, przełowienie, utrata różnorodności biologicznej i zatrucie wód morskich niebezpiecznymi substancjami pochodzenia przemysłowego. To jednocześnie pięć głównych kategorii rankingu, który sporządził WWF, aby pokazać, jak poszczególne kraje chronią Bałtyk.
daliej...
Tylko Rosja nie zgodziła się, by Bałtyk otrzymał specjalny status ochronny, który narzuca obowiązek transportu ropy naftowej i jej produktów na tym akwenie tankowcami o podwyższonym standardzie.
Pod koniec ubiegłego tygodnia na posiedzeniu w Londynie Komitet Ochrony Środowiska Morskiego Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) postanowił uznać Bałtyk za szczególnie wrażliwy obszar morski. Ten status pozwala państwom, które leżą nad Bałtykiem, podnieść standardy bezpieczeństwa transportu ropy naftowej.
daliej...
Strona ukraińska oczekuje od rządu pozytywnej decyzji w sprawie przekopu - mówi Julian Kołtoński, szef elbląskiego portu. Przeładunkiem część swoich towarów przez port w Elblągu jest zainteresowana także Białoruś, które teraz korzysta z portu w Kłajpedzie. Czy to zainteresowanie ze strony wschodnich sąsiadów, może pomóc zwolennikom kanału przez Mierzeję Wiślaną w przekonaniu rządu do tej inwestycji?
daliej...
Ukraińcy chcą eksportować towary na północ Europy przez port w Elblągu. By jednak było to możliwe, statki z portu leżącego nad Zatoką Wiślaną muszą mieć dostęp do Bałtyku.
Zapewni im to jedynie kanał, który trzeba by wykopać przez Mierzeję Wiślaną. Jest tylko jeden problem. Pieniądze. Cała inwestycja kosztowałaby 400 mln zł.
Na zgodę rządu Donalda Tuska w sprawie wybudowania kanału żeglownego przez Mierzeję czekają biznesmeni i władze samorządowe okręgów lwowskiego i wołyńskiego.
daliej...
Władze Białorusi liczą, że Unia Europejska pomoże sfinansować rekonstrukcję szlaków wodnych, łączących Dniepr, Wisłę i Odrę. Jak poinformował w środę w Mińsku dyrektor departamentu transportu morskiego i rzecznego w białoruskim ministerstwie transportu i komunikacji Branisłau Hawarauski, w najbliższym czasie Komisja Europejska będzie rozważać możliwości odtworzenia transportowego połączenia wodnego między tymi rzekami.
daliej...
Starosta Ełcki Krzysztof Piłat podjął inicjatywę budowy kanału żeglownego Ełk – Orzysz. W spotkaniu w sprawie nowego szlaku wodnego, które odbyło się w Starostwie Powiatowym w Ełku, udział wzięli m.in.: pełnomocnik starosty Andrzej Pułecki, przedstawiciel Województwa Warmińsko-Mazurskiego Przemysław Szreder, burmistrz Orzysza Jan Aleszczyk, wicestarosta piski Marek Wysocki i sekretarz miasta Ełku Marcin Radziłowicz. Wśród uczestników spotkania nie było pesymistów.
Bardzo wczesna koncepcja mówi, że kanał przebiegać będzie od Jeziora Ełckiego, przez Sunowo, Lepak, Druglin, rzeką Orzysz do jeziora Tyrkło. Powstać miałoby pięć śluz (w tym jedna wyrównująca trzymetrową różnicę poziomów). Całość kanału miałaby długość 34 km, w tym 16 km biegłoby w wykopie.
Zebrani ustalili, że kolejnym etapem będzie spotkanie władz samorządów położonych wzdłuż planowanego kanału, którego celem będzie podpisanie porozumienia w sprawie opracowania koncepcji przebiegu kanału.
2026-02-27 Tomasz Bińczak
Źródło: Powiat Ełk
Bałtycka Ukraina
500 000 euro
fot. Baltycka Ukraina
Tyle pieniędzy przekaże Norwesko-Polski Fundusz Badań Naukowych na realizację projektu VISLA, czyli stworzenie systemu informacji środowiskowo-przestrzennej Zalewu Wiślanego. Dariusz Babojć rozmawia o projekcie z prof. Markiem Krukiem, który będzie kierował zespołem hydrobiologów zaangażowanych w ten projekt.
Dariusz Babojć: Zainteresowanie świata nauki Zalewem Wiślanym wyraźnie wzrosło w ostatnim czasie. Świadczy o tym zakończony w grudniu 2007 r. projekt Montransat współfinansowany przez unijny Program Interreg IIIa, którego celem był monitoring jakości wody w Zalewie przy wykorzystaniu techniki satelitarnej, a także rozpoczynający się w 2008 r. projekt finansowany przez Norwesko-Polski Fundusz Badań Naukowych pt. „System informacji środowiskowo-przestrzennej jako podstawa do zrównoważonego gospodarowania ekosystemem Zalewu Wiślanego”. Czy możemy mówić tu o szczególnym uśmiechu losu?
daliej...
W polskim mieście Elbląg (70 km na wschód od Gdańska) zaplanowana jest budowa „Bałtyckiego portu dla Ukrainy”. Ma to być specjalny kompleks portowo-logistyczny objęty wolnym obszarem celnym wraz z inkubatorem przedsiębiorczości dla małych firm z Ukrainy. Ukraiński port w Elblągu nie będzie miał eksterytorialnego statusu i będzie w nim obowiązywać polskie ustawodawstwo, ale ukraińscy przedsiębiorcy będą tam posiadać specjalne przywileje. Autonomiczny, ukraiński (w ekonomicznym sensie) charakter tego kompleksu ma być zagwarantowany dzięki specjalnym porozumieniom międzynarodowym. Planuje się, że „Bałtycki port dla Ukrainy” będzie gotowy w 2013-2014 roku. Warunkiem jest zbudowanie nowego połączenia wodnego portu Elbląg z Zatoką Gdańską dla statków o zanurzeniu do 4 m, w tym kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną.
daliej...
Życie na granicy zaczyna się o świcie. Jest jeszcze ciemno, gdy wokół przemyskiego dworca zaczynają zbierać się ludzie. Przy czarnej kawie, wśród dymu papierosowego, dzielą się przypuszczeniami, kto może być dziś „na pieszych”, a kto „na autobusach”. - Najważniejsze, żeby Berty nie było, bo przedwczoraj powiedziała, że mi nie odpuści - mówi jeden ze zgromadzonych. - Nie, pewnie będzie „Dziadek” albo „Wąsaty” - uspokaja go jakaś starsza pani.
fot. Baltycka Ukraina
Ukraińskie rzeki mogą stać się ważnymi arteriami, łączącymi Europę Bałtycką z krajami śródziemnomorskimi, Afryką Północną oraz Zakaukaziem i Azją Środkową. I nic dziwnego, gdyż ukraińska gospodarka szybko nadrabia dystans dzielący ją od innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej, spowodowany dziesięcioleciami nieefektywnego komunistycznego systemu. A to przekłada się na dynamiczny wzrost przewozów morsko-rzecznych oraz coraz śmielsze projekty nowych połączeń wodnych między basenem Morza Czarnego a rzekami zlewiska Bałtyku. Czy wobec tego mamy szansę na przepłynięcie z Elbląga do Kijowa Wisłą i Prypecią, przez reaktywowany kanał Bug-Dniepr? To odległa perspektywa, ale są inne warianty – odpowiadają eksperci.
daliej...
Pojawiające się zapowiedzi rekonstrukcji rządu to doskonała okazja do zastanowienia się nad przywróceniem Ministerstwa Gospodarki Morskiej. Tylko osobne ministerstwo pod silnym kierownictwem jest w stanie przeprowadzić w gospodarce morskiej niezbędne reformy, dzięki którym nasze porty nie będą już przegrywać w konkurencji z Litwą, Łotwą i Niemcami – uważają specjaliści z branży morskiej.
Pomysł powierzenia spraw morskich Annie Wypych-Namiotko, do tego w obniżonej randze wiceministra infrastruktury, jest oceniany jako jedna z najgorszych decyzji kadrowych rządu Tuska.
daliej...
Wielogodzinne kolejki, korupcja, przemyt. Tak wygląda nasza granica z Ukrainą, Rosją i Białorusią. Tymczasem na słowackiej granicy wschodniej udało się rozwiązać większość tego typu problemów. Niestety, nasi urzędnicy o tym nie wiedzą i nie uczą się na doświadczeniach sąsiadów.
Na granicy ukraińsko-słowackiej funkcjonują trzy przejścia graniczne. Największe z nich – „Užhorod - Vyšne Nemecke”, obsługuje ruch z Ukrainy m. in. do Wiednia, Bratysławy, Czech i Portugalii. Pozostałe mają charakter lokalny, chociaż dostępne są dla wszystkich obywateli Ukrainy i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (UE plus Norwegia, Islandia i Lichtenstein). Wybierając się w ukraińskie Karpaty czy na Podole, najlepiej skorzystać z jednego z nich. Zwłaszcza z przejścia „Ubla – Małyj Bereznyj”, gdyż kolejki są tam najmniejsze. Dojechać tam można przez Rzeszów i polsko-słowackie przejście graniczne w Barwinku, przez które przejeżdża się momentalnie.
daliej...
Dostać się na medycynę – to marzenie nie jednego absolwenta liceum. Problem w tym, że szansę na sukces mają jedynie nieliczni. A co mają zrobić ci, którym mimo dobrego przygotowania, nie udało się dostać na wymarzony kierunek? Zawsze można spróbować swych sił za rok, a dzieci zamożnych rodziców mogą też pójść na horrendalnie drogie studia wieczorowe.
Ale jest jeszcze trzecia możliwość – studia za granicą. To doskonały sposób na obejście procedury rekrutacyjnej i zdobycie wymarzonego dyplomu nieco mniejszym wysiłkiem i niższym kosztem, niż w Polsce.
W latach dziewięćdziesiątych gro Polaków decydowało się na studia medyczne w krajach byłego ZSRR, przede wszystkim na Białorusi, Ukrainie i w Rosji. Studia w tych krajach obrosły wieloma legendami: mówiło się przede wszystkim o kupowaniu dyplomów i powszechnej korupcji. Wielu „studentów”, zamiast na zajęciach w Moskwie, siedziało sobie spokojnie w Polsce, a zaliczenia i egzaminy załatwiało za łapówki. Żeby daleko nie patrzeć, w podobny sposób (co prawda w Polsce) wyższe wykształcenie zdobywają co poniektórzy nasi parlamentarzyści.
daliej...
Na przekroczenie granicy ukraińsko-polskiej trzeba obecnie czekać w wielogodzinnych kolejkach. Nawet autobusom, podjeżdżającym na granicę uprzywilejowanym pasem, odprawa zajmuje od czterech do pięciu godzin. Podczas Euro-2012 może być jeszcze gorzej, bo urzędnicy z obu krajów ignorują nadsyłane im projekty organizacyjnych zmian na granicy.
Rumunia nie jest już monopolistą na intratnym rynku przeładunków w portach rzeczno-morskich delty Dunaju. Własną infrastrukturę na tym strategicznym dla Europy obszarze aktywnie rozbudowuje Ukraina i Mołdawia. Skutkiem tego jest ostra konkurencja pomiędzy portami morskimi delty Dunaju, powstanie alternatywnych szlaków łączących tę rzekę z morzem, a w konsekwencji – rozszerzenie oferty i wzrost jakości usług.
fot. Port Reni (Ukraina)
Region Dunajski opisujemy nie przypadkowo. To właśnie Dunaj sprawia, że Bałtyk w wielu przypadkach przegrywa z Morzem Czarnym walkę konkurencyjną o ładunki z zaplecza spornego: Austrii, Słowacji czy Węgier. Przy tym znaczenie Dunaju ma wzrosnąć jeszcze bardziej. Po tej rzece przebiega bowiem najkrótszy, wygodny szlak wodny łączący Europę Zachodnią i Centralną z Bliskim Wschodem, Turcją, Zakaukaziem i Azją Centralną. Warto więc spojrzeć bliżej na tę arterię i przyjrzeć się, czy oprócz konkurencji dla Bałtyku, jest na niej miejsce również na wspólne, bałtycko-dunajskie interesy.
daliej...
| daslać list | ![]() |
FORUM | ![]() |
Autorski portal ekspercki. Partner inicjatywy „Bałtycka Ukraina”.





