
Sardečna zaprašajem na veb-staronku mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”
daliej ...
Jednym z zasadniczych praw obywatela cywilizowanego społeczeństwa jest prawo do informacji. Mówi się, że światem rządzi informacja. Jeśli nad tym pomyśleć – jest w tym sporo racji. Inna rzecz – jej jakość. Rzeczywiście, otrzymując pewną informację, my powinniśmy dokładnie sobie uświadomić: kto, jak i po co stara się „implantować” ją w naszą świadomość. Stąd wypływa kwestia zaufania do źródła informacji. I właśnie pragnienie przekonania czytelnika, że „Dzerkału Tyżnia” można wierzyć, było naszym głównym celem w ciągu całych 15 lat istnienia naszej gazety.
więcej: www.porteuropa.eu
Przewodniczący Starostwa Jaworowskiego Stepan Nowosiadło podczas roboczego spotkania z wojewodą lwowskim Mykoła Kmetem poinformował o problemach w tym przygranicznym regionie Lwowszczyzny. Jeden z nich - to rekonstrukcja oczyszczalni ścieków wsi Szkło. Poinformował o tym dziś, własny korespondent ZIKu, powołując się na dane Jaworowskiego Starostwa.
Starosta Powiatu Jaworowskiego powiedział wojewodzie, że problem rekonstrukcji oczyszczalni ścieków wsi Szkło ma międzynarodowy charakter. Jak twierdzi starosta Stepan Nowosiadło, zanieczyszczenia trafiają do rzeki Szkło, która niesie swe wody do Wisły i basenu Morza Bałtyckiego.
daliej...
W grudniu minie rok, jak piszę i mówię o potrzebie ratowania starych dworców. Bo o tym, że jeszcze nie padły, można zawdzięczać rodzinom kolejarskim, które jeszcze w niektórych obiektach mają mieszkania. Tam jednak, gdzie brakuje gospodarza, piękne obiekty zamieniają się w ruinę i przynoszą nam wszystkim wstyd.
Zagranicznych turystów nie interesuje, że była PKP ma problemy, a dworce już nie są potrzebne jej jak niegdyś. Przybysze szukają noclegu w ładnej wsi, restauracji nad rozlewiskiem, informacji turystycznej, a dzieci z okolicy szukają miejsca kreacji twórczej. Dworce nadają się na to, by adaptować je do takich celów, ale brakuje w tej kwestii konkretnych decyzji.
daliej...
Są już pierwsze efekty podpisania polsko-rosyjskiej umowy o żegludze po Zalewie Wiślanym. Zarząd elbląskiego portu morskiego rozpoczął działania marketingowe, przygotowujące grunt pod przyszłą współpracę z kontrahentami słowackimi, którzy chcieliby handlować z Obwodem Kaliningradzkim za jego pośrednictwem.
więcej: www.porteuropa.eu
Perspektywy współpracy Republiki Słowackiej z Regionem Morza Bałtyckiego i Obwodem Kaliningradzkim z udziałem Portu Morskiego Elbląg
Słowacja a Region Morza Bałtyckiego
Przed rozpoczęciem kryzysu gospodarczego Region Morza Bałtyckiego był najszybciej rozwijającym się obszarem Unii Europejskiej, z wymianą handlową pomiędzy państwami regionu rosnącą o 20-30% rocznie. Siła RMB bierze się z jego różnorodności: są tu zarówno najbogatsze i najlepiej rozwinięte państwa świata (Niemcy, Dania, Norwegia, Szwecja, Finlandia), które wykazują zapotrzebowanie na towary wyprodukowane w krajach o tańszej sile roboczej, jak i kraje błyskawicznie nadrabiające dystans dzielący je od Europy Zachodniej (Polska, Litwa, Łotwa, Estonia). Dodatkowe możliwości wiążą się z obecnością w Regionie europejskiego „okna na świat” Rosji (obwody Kaliningradzki i Leninradzki) oraz perspektywami utworzenia na obszarze województwa Warmińsko-Mazurskiego ukraińskiego i białoruskiego kompleksu portowego w Elblągu.
Chociaż Słowacja nie ma dostępu do morza, liczne powiązania gospodarcze, ekologiczne i społeczne sytuują ten kraj w orbicie współpracy bałtyckiej. Według przyjętej obecnie w Unii Europejskiej rozszerzonej klasyfikacji, Region Morza Bałtyckiego obejmuje nie tylko dziewięć krajów nadbrzeżnych (Niemcy, Polska, Rosja, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja, Dania), ale także cztery państwa peryferyjne: Norwegię, Czechy, Słowację, Ukrainę i Białoruś. Państwa te mają bezpośredni wpływ na jakość środowiska morskiego Bałtyku poprzez zanieczyszczenia atmosfery oraz rzek, które częściowo leżą w zlewisku Morza Bałtyckiego (w przypadku Słowacji jest to Poprad i Dunajec). Te fakty, a także liczne perspektywy współpracy gospodarczej wskazują, iż Republika Słowacka oraz jej regiony i miasta mogą uczestniczyć w zinstytucjonalizowanych formach współpracy bałtyckiej, a w szczególności w takich instytucjach, jak:
daliej...
Grupa morążan i innych osób związanych z miastem chce powołać Towarzystwo Miłośników Ziemi Morąskiej. W Towarzystwie duży akcent będzie postawiony na odkrywanie i popularyzację historii Morąga i okolic, ale znajdzie się tu miejsce również dla osób, zainteresowanych dyskusją o przyszłości miasta.
Idea powołania Towarzystwa powstała w Internecie, na forum internetowym www.sercemazur.pl. Wspomniane forum stanowi nieformalną płaszczyznę dyskusji dla osób zainteresowanych powstaniem organizacji. Tam też można dowiedzieć się o terminach spotkań w realu, które odbywają się zazwyczaj w morąskim zamku i pałacu Dohnów.
Obsługę medialną morąskiej inicjatywy zapewniać będzie portal tematyczny „Port Europa” (www.porteuropa.eu), na adres którego można nadsyłać materiały związane z Ziemią Morąską. Tymczasem zapraszamy do wzięcia udziału w internetowej dyskusji na temat przyszłego towarzystwa, która jest prowadzona na portalu sercemazur.pl w dziale „Dawny powiat Morąg”.
daliej...
List Otwarty do Parlamentarzystów Warmii i Mazur
Budwity fot. Jacek Sztorc
Uratujmy stare dworce
Apeluję o szybsze decyzje dotyczące ratowania starych dworców w tak pięknym regionie jak Warmia i Mazury. Dziesiątki obiektów sypią się jak domy z piasku, a przecież w wielu miejscowościach są drugim po kościele ważnym i reprezentacyjnym obiektem, który może nadal służyć celom publicznym, mieć nowe funkcje i wzbogacać okolicę.
Stare i zabytkowe dworce na ratunek czekają od mniej więcej 20 lat, od kiedy zaczęła słabnąć rola PKP, spowodowana różnymi czynnikami.
daliej...
Wystarczyły trzy tygodnie obowiązywania umowy o żegludze, a już pojawiają się pierwsze problemy. Mimo spełnienia wymaganych procedur, Rosjanie nie wpuścili na Zalew Wiślany polskiego jachtu "Aquarella", który płynął z Helu do Elbląga. Ministerstwo Spraw Zagranicznych domaga się wyjaśnień, a samorządowcy znad Zalewu Wiślanego apelują o przyspieszenie prac nad kanałem przez Mierzeję.
więcej: www.porteuropa.eu
Dużo krzyku o uznanie Olsztyna za metropolię – i brak konkretnych działań, które mogłyby uczynić ze stolicy Warmii liczący się ośrodek intelektualny. Zamiast obrażać się na rzeczywistość, władze Olsztyna powinny zastanowić się, jak wspomóc (również finansowo) potencjał intelektualny miasta, bo to on de facto decyduje o statusie metropolii. Każda metropolia ma swoje renomowane ośrodki analityczne, jednak tylko Olsztyn nie docenia tego potencjału i nie wspiera swoich „think tanków” finansowo. Mowa o Ośrodku Badań Wschodnich, który nie może wykorzystać swoich niewątpliwych walorów przez brak pieniędzy.
Spróbujmy pokrótce określić, co oprócz wielkości decyduje o uznaniu danego miasta za metropolię. Mówiąc w skrócie, metropolia musi pod pewnymi względami konkurować ze stolicą i liczyć się na arenie międzynarodowej. Nie oszukujmy się: nie da się zbudować metropolii w oparciu o turystykę i zmywanie garów w knajpach, w których będą się bawić bogaci warszawiacy i gdańszczanie. O metropolitarnym charakterze miasta decydują natomiast renomowane uczelnie i ośrodki analityczne (think-tanki), siedziby ogólnokrajowych lub międzynarodowych firm, redakcje opiniotwórczych mediów, a także znaczenie, jakie dane miasto odgrywa w relacjach z zagranicą.
daliej...
Nowoczesne centrum miasta na wodach Zatoki Gdańskiej proponuje zbudować Wojciech Gumoś, wieloletni pracownik trójmiejskiej branży morskiej. O rewolucyjnej wizji zagarnięcia morzu gruntów przez rozrastającą się Gdynię pisze portal tematyczny Port Europa, który zachęca do podjęcia publicznej debaty na temat przyszłości polskiej gospodarki morskiej.
więcej: www.porteuropa.eu
Wracam do tematu starych dworców kolejowych. O ratunek dla nich apelowałam od grudnia 2008 roku tak, jak mogłam - w dwutygodniku „Posłaniec Warmiński”, na stronie Olsztyn24, na antenie radia WAMA i Planeta FM oraz podczas dwóch prezentacji na olsztyńskim zamku. Powakacyjny powrót do tematu spowodował Kuba Łoginow, który zacytował moje akcje publicystyczne w paru serwisach informacji internetowych. Dzięki temu m.in. otrzymałam głosy z Elbląga o Kolei Nadzalewowej, co poszerzyło moją wiedzę także i o tym – dziękuję!
Fotografie niszczejącego dworca w Tolkmicku nadesłał mi Michał Beyer, pracownik Urzędu Miasta i Gminy w Tolkmicku. Napisał, że dworzec pochodzi z 1867 roku. Obecnie mieszkają w nim dwie rodziny, ponadto część dworca jest wydzierżawiana na magazyny. Burmistrz Tolkmicka prowadzi negocjacje z PKP na temat dzierżawy całego obiektu, jednak ze względu na brak w gminie Tolkmicko mieszkań komunalnych, w których mogłyby zamieszkać te dwie rodziny, sprawa na razie stoi w miejscu.
daliej...
Artykuł z portalu Nowiny24

Jesteśmy dyskryminowani na przejściach granicznych z Polską – skarżą się ukraińscy cykliści. W obronę bierze ich tygodnik "Dzerkało Tyżnia”. Oskarża polską administrację o brak dobrej woli i utrudnianie przekraczania granicy.
"Dzerkało Tyżnia” (Zwierciadło Tygodnia) ukazuje się w Kijowie. Potok krytycznych słów wobec polskiej administracji i straży granicznej wylał warszawski korespondent gazety Jakub Łoginow. Upomina się on nie tylko o prawa cyklistów, ale i pieszych.
"Przyczyny dyskryminacji mają charakter mentalno-kulturowy. Wiele się mówi o zasadzie zrównoważonego rozwoju i o konieczności promowania ruchu pieszo-rowerowego, ale do urzędników decydujących o ruchu granicznym te pojęcia nie przemawiają” – pisze Łoginow.
Aby się dostać z Doliny Chochołowskiej do słowackich Oravic, trzeba iść na przełaj przez pola i las. Brakuje jedynie dwóch kilometrów, aby połączyć Drogę pod Reglami ze słowacką drogą w Orawskiej Dolinie Cichej.
Polski i Słowacji nie dzieli granica, ale dróg wciąż brak. Plany są ambitne, brakuje pieniędzy. Na wejściu Polski i Słowacji do Schengen skorzystał Spisz i Pieniny.
więcej: www.porteuropa.eu
daliej...
Dzięki uprzejmości Pani Elżbiety Mierzyńskiej, poniżej publikujemy cykl artykułów na temat niszczejących dworców kolejowych na Warmii i Mazurach.
Zachęcamy też do lektury apelu i przyłączenia się do akcji na rzecz ratowania dworców.
Każdy z Was może również wesprzeć swoim podpisem inicjatywę modernizacji linii kolejowej Elbląg - Olsztyn - Białystok: http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4195
A teraz zapraszamy do lektury.
Odwiedzić dom
Po 30 latach odwiedziłam dom, którym był dworzec kolejowy w Sątopach-Samulewie. Na samym dworcu, w jego częściach publicznych, nie byłam od lat 15. Mojej wizycie towarzyszyła kamera TVP Olsztyn.
Odwiedziłam dom i tak jak każdy, któremu to dopiero po długich latach jest dane, czułam wzruszenie. To może nieco zaskakujące, ale ten powrót umożliwiła mi telewizja. Dziennikarka TVP Olsztyn Aniela Mikulewicz zainteresowała się tym, że chcę stworzyć pewnego rodzaju grupę inicjatywną, które zechce sprowokować instytucje i władze do pilnego zajęcia się starymi dworcami kolejowymi – zabytkami, które popadają w ruinę. Dyskusję o tym pragnę otworzyć przy wystawie kolejarskich zdjęć „Historia patrzy oczami tych ludzi”. Apeluję zatem wszędzie, gdzie mogę, o dostarczenie mi ich na zasadzie wypożyczenia.
daliej...
„Dzerkało Tyżnia”, ukr. «Дзеркало тижня», pol. „Zwierciadło Tygodnia” — ukraiński tygodnik społeczno-polityczny, jedno z najbardziej wpływowych analitycznych czasopism na Ukrainie. Nakład – 57000 egzemplarzy (2006 r.).więcej: www.porteuropa.eu
Polska administracja z premedytacją przyzwala na dyskryminację osób, które chciałyby przekroczyć granicę z Ukrainą pieszo lub rowerem. Nawet nowe przejścia graniczne są projektowane bez uwzględnienia punktów odpraw pieszych i rowerzystów. – To ewidentne wspieranie lobby samochodowego i naruszenie obowiązującej w Unii zasady zrównoważonego rozwoju – uważa Jakub Łoginow, polski korespondent kijowskiego tygodnika „Dzerkało Tyżnia”.
Z "Posłańcem Warmińskim", radiem Planeta FM i zaprzyjaźnionymi serwisami informacji w internecie, rozpoczęłam wołanie o ratunek dla starych dworców kolejowych. Popadające w ruinę zabytkowe dworce można by uratować za unijne pieniądze. Taki przykład w Polsce już mamy.
Elżbieta Mierzyńska
Kilka nadmorskich miejscowości zamierza uruchomić projekt pod nazwą "Sznur pereł" i ratować obiekty, które były sercem miejscowości, motorem rozwoju i wyglądem godnie reprezentowały okolice. Obserwując akcje gazet wrocławskich wiem też, że i tam los dworców zaczął interesować lokalną społeczność.
Czy nie warto zatem jak najpilniej rozpocząć poszukiwanie metod ratowania dworców na Warmii i Mazurach? Dlaczego mają zginąć tak ważni świadkowie historii? Dlaczego dworce nie mogą odzyskać dawnego blasku architektonicznego? Dlaczego nie można do nich wprowadzić nowego życia?
daliej...
| daslać list | ![]() |
FORUM | ![]() |
Autorski portal ekspercki. Partner inicjatywy „Bałtycka Ukraina”.





