
Sardečna zaprašajem na veb-staronku mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”
daliej ...Z inicjatywy Krzysztofa Bujanowicza, wejherowskiego polityka Forum Młodych Ludowców, Zjazd Krajowy Polskiego Stronnictwa Ludowego zajął się sprawą zakazu wjazdu na Białoruś, niesłusznie i bez podania przyczyny nałożonego na sporą grupę polskich obywateli – w tym mojej osoby. Politycy PSL obiecali zainterweniować w tej sprawie w odpowiednich organach władzy RP oraz w Ambasadzie Białorusi, która uparcie odmawia komentarza na ten temat i nie odpowiada na kierowane pod jej adresem listy.
Jak dotąd Polskie Stronnictwo Ludowe jest jedyną partią, która na taką skalę zainteresowała się dotkliwym problemem wpisywania przez władze Białorusi na „czarną listę” każdego Polaka, który choć słowem wyraził swoją krytyczną opinię na temat „demokratyczności” białoruskich władz. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w 2006 roku (rząd J. Kaczyńskiego) nie dostrzegało żadnego problemu w tym, że kilkaset, a według niektórych ocen kilka tysięcy polskich obywateli zostało objętych zakazem wjazdu na Białoruś, nie mogąc spotkać się ze swoją rodziną, przyjaciółmi czy partnerami biznesowymi. W tej sprawie interweniował również poseł Miron Sycz (Platforma Obywatelska), Prezydent Elbląga Henryk Słonina oraz Ambasada Ukrainy w Warszawie, którym chciałbym złożyć w tym miejscu swoje podziękowania.
Udział PSL w rządzie pozwala mieć nadzieję na pozytywne rozwiązanie tego problemu lub przynajmniej wprowadzenie go do debaty publicznej. Obecnie najważniejszą sprawą jest to, by ten problem nagłośnić i przez to skłonić Ambasadę Białorusi do zajęcia oficjalnego stanowiska w tej delikatnej kwestii. Na razie białoruska Ambasada udaje, że oficjalne pisma z prośbą o anulowanie bądź zawieszenie zakazu wjazdu do niej nie docierają – pomimo dwukrotnego wysłania takiego pisma, do tej pory nie uzyskałem na nie żadnej odpowiedzi.
Przy okazji podkreślę, że jestem jak najdalej od ingerowania w wewnętrzne sprawy suwerennej Republiki Białoruś. Jeżeli legalne (?) władze Białorusi uznały, że jestem w ich kraju osobą niepożądaną ze względu na publiczną krytykę białoruskiego prezydenta w ukraińskich mediach sprzed pięciu lat (do czego się a priori przyznaję), przyjmę ten werdykt z pokorą i uznam sprawę za zakończoną. Mam jednak prawo oczekiwać, że tak poważna decyzja, jak dożywotni zakaz wjazdu, zostanie mi przedstawiona w oficjalny sposób i będzie pisemnie uzasadniona. Mam również prawo oczekiwać od polskiego MSZ i innych organów państwowych RP, że będą konsekwentnie bronić interesów polskich obywateli i drogą dyplomatycznych kontaktów wydobędą od strony białoruskiej choćby pisemne potwierdzenie i wyjaśnienie faktu, dlaczego kilka tysięcy obywateli RP zostało uznanych za persona non grata na Białorusi, bez prawa do apelacji i choćby warunkowej zmiany tej decyzji.
Dziękuję kolegom z Polskiego Stronnictwa Ludowego, w tym przede wszystkim kol. Krzysztofowi Bujanowiczowi, za pomoc w nagłośnieniu i rozwiązaniu problemu „czarnej listy”. Tym samym PSL po raz kolejny dało się poznać jako partia, która potrafi zabiegać o prawa polskich obywateli, pozostających w konflikcie z białoruskim reżimem, prowadząc przy tym wyważoną politykę współpracy gospodarczej i energetycznej z Białorusią, której jestem osobiście zwolennikiem.
Jakub Łoginow, www.porteuropa.eu
O zakazie wjazdu można poczytać tutaj:
http://www.baltic-ukraine.com/pl//604/
| daslać list | ![]() |
FORUM | ![]() |
Autorski portal ekspercki. Partner inicjatywy „Bałtycka Ukraina”.





