Port Europa



Sardečna zaprašajem na veb-staronku mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”

daliej ...

Bratysława wiecznie młoda. Wirtualna wycieczka po atrakcjach słowackiej stolicy

Największe miasto Słowacji jest pełne sprzeczności. Na ironię zakrawa już jego położenie: stolicą Słowacji jest miasto leżące na południowo-zachodnich krańcach kraju, niemal przyklejone do austriackiej i węgierskiej granicy. Bratysława jest przy tym jedyną europejską stolicą, która graniczy równocześnie z dwoma państwami, a oddalone od siebie zaledwie o 60 km Bratysława i Wiedeń są najbliższymi sobie stolicami w Europie – co przekłada się na ich intensywną współpracę.

Bratysława to miasto, które jest zarazem stare i młode. Jej historia zaczyna się już dwa tysiące lat temu: już wtedy w tym strategicznym miejscu, gdzie Małe Karpaty podchodzą do samego Dunaju, funkcjonowały celtyckie osady i rzymskie umocnienia graniczne. Teren obecnej Bratysławy już wtedy był granicą dwóch światów: Rzymian i Celtów, Południa i Północy. W późniejszych latach Bratysława była zaś miastem na styku Wschodu i Zachodu, leżącym w samym środku żelaznej kurtyny.

daliej...

Bratysława: transgraniczne linie podmiejskie do Wiednia i do Budapesztu

Bratysława jest jedną z nielicznych stolic państwowych na świecie, która w bliskiej odległości graniczy z sąsiednimi państwami, czyli Węgrami i Austrią. To idealne położenie zaowocowało powstaniem kilku podmiejskich linii autobusowych, które po wejściu Słowacji do strefy Schengen stały się praktycznym środkiem komunikacji publicznej.

Linia 901: Bratysława - Wiedeń

Bliskość Wiednia (70 km) powoduje, że między obydwoma stolicami z roku na rok jest coraz większy i intensywniejszy ruch. Bardzo wielu pasażerów udających się do Austrii, przylatują na bratysławskie lotnisko R.Štefanika i stąd pociągiem i autobusem, czy nawet taksówką docierają do celu. I odwrotnie: jadący do Bratysławy przylatują na pobliskie wiedeńskie lotnisko Schwechat. Transgraniczne połączenie między portami realizują dwaj przewoźnicy autokarowi: austriacki Blaguss i jego słowacki partner Slovak Lines Express, które już po przystąpieniu Słowacji do Unii Europejskiej, ale jeszcze przed wejściem do Schengen, uruchomiły bardzo wygodne bezpośrednie połączenie między lotniskami obu stolic, a potem także z ich centrum (wg. rozkładu Blaguss linia nr.7010, wg. rozkładu Slovak Lines Express linia nr.102906).

daliej...

Powstało Morąskie Bractwo Historyczne


Na początku stycznia b.r. grupa pasjonatów historii  Morąga i okolic postanowiła powołać  stowarzyszenie o nazwie Morąskie Bractwo Historyczne „Mawrin” (ostatnie słowo odwołuje się do pierwotnej nazwy jeziora, nad którym założono Morąg). W marcu Bractwo zostało wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego, uzyskując osobowość prawną.

Głównym celem Bractwa jest ochrona wartości historycznych i kulturowych ziemi morąskiej.

daliej...

Jak dojechać do Bratysławy

Za blisko, by uruchamiać tanie połączenia lotnicze z Polski – i za daleko, by uznać podróż za krótką i przyjemną. Z Polski do Bratysławy najlepiej jest dojechać własnym samochodem – zwłaszcza, że przez terytorium Słowacji przejedziemy szybko i wygodnie nowoczesnymi autostradami lub drogami ekspresowymi. Jeżeli nie posiadamy samochodu lub po prostu chcemy czy musimy skorzystać z transportu publicznego, pojawia się problem: bezpośrednich połączeń między Polską a Słowacją jest jak na lekarstwo. Jednak mimo to można podać kilka rad, jak najwygodniej dotrzeć do Bratysławy autobusem lub pociągiem i gdzie szukać informacji na ten temat.

daliej...

Banderowcy jak czeczeńscy bojownicy. Dla jednych patrioci, dla innych terroryści

Pragnienie podzielenia się wspomnieniami wynikło u mnie po pojawieniu się dekretu prezydenta o nadaniu Stepanowi Banderze tytułu Heroja Ukrainy.

Kiedy ja po raz pierwszy usłyszałem to imię?

To było na Zachodniej Ukrainie, dokąd mojego ojca po wojnie wysłali do pracy dla rozwiązania problemów rozwoju gospodarki i przemysłu. Ale, jak się potem okazało, fachowcy przysłani tu ze Wschodniej Ukrainy i Rosji mieli rozwiązywać przede wszystkim ideologiczne problemy – kolektywizacji ukraińskiej wsi.

My z mamą, powróciwszy z ewakuacji, z radością przyłączyliśmy się do ojca. Przyjechaliśmy do powiatowego miasteczka Mykołajiw (nie mylić z metropolią Mykołajiw nad Morzem Czarnym) – prowincjonalnej miejscowości z półwiejską architekturą, która nie zmieniała się czterysta lat, z tradycyjną prawosławną cerkwią i katolickim kościołem. Z przemysłu była tam jedynie mleczarnia, a trochę później rozpoczęła się budowa gigantycznego cementowego kombinatu.

daliej...

PSL podjęło interwencję w sprawie białoruskiej „czarnej listy”

Z inicjatywy Krzysztofa Bujanowicza, wejherowskiego polityka Forum Młodych Ludowców, Zjazd Krajowy Polskiego Stronnictwa Ludowego zajął się sprawą zakazu wjazdu na Białoruś, niesłusznie i bez podania przyczyny nałożonego na sporą grupę polskich obywateli – w tym mojej osoby. Politycy PSL obiecali zainterweniować w tej sprawie w odpowiednich organach władzy RP oraz w Ambasadzie Białorusi, która uparcie odmawia komentarza na ten temat i nie odpowiada na kierowane pod jej adresem listy.

daliej...

Schöne Náci: bratysławski człowiek-legenda

Po ulicach Bratysławy chodził z lekkością szlachcica, darował wszystkim dookoła uśmiech i pozdrawiał panny trójjęzycznym „całuję rączki”. Nie miał przy tym grosza przy duszy, a jego życie było zbiorem tragedii i rozczarowań. Starsi bratysławczanie do dziś pamiętają dobrotliwego eleganta w czarnym fraku i kapeluszu, białej koszuli z muszką, trzymającego w ręce rękawiczki, parę kwiatów i kawiarniane torebki.

Schöne Náci urodził się w 1897 roku w Petrżalce (dziś prawobrzeżna dzielnica Bratysławy tuż przy austriackiej granicy, wtedy osobna miejscowość). Jego ojciec był Węgrem, a matka Niemką, on zaś mówił na co dzień w trzech językach (niemiecki, słowacki, węgierski) – co było typowe dla ówczesnych kosmopolitycznych bratysławczan.

daliej...

Polska dyplomacja nie dba o własnych obywateli

http://www.zianonpazniak.de/images/beloarms.gif


Ostatni skandal z działaniami władz Białorusi wobec polskiej mniejszości wywołał uzasadnione wątpliwości co do skuteczności polskiej polityki wschodniej. W odróżnieniu od wielu komentatorów nie uważam jednak, by otwarcie się ministra Sikorskiego na współpracę z oficjalnym Mińskiem było błędem. Ponieważ jednak sprawa ta dotyczy mnie osobiście, pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze.

Doskonale rozumiem rozgoryczenie polskich działaczy na Białorusi, którzy uważają, że Polska nie przyszła im z pomocą. Moje osobiste doświadczenia w tej dziedzinie są identyczne. Polska nie tylko nie pomaga obywatelom Białorusi polskiej narodowości, ale nawet obywatelom RP, którzy popadli w konflikt z władzami w Mińsku, nawet jeśli racja jest po ich stronie! To jest już nie do pomyślenia nawet dla samych białoruskich dyplomatów, gdyż dobrowolna rezygnacja z pomocy konsularnej własnym obywatelom jest ewenementem na skalę światową.

daliej...

Białoruski biznes w gdańskim porcie

Pod koniec października ub.r., odbyło się Białorusko-Pomorskie Forum Gospodarcze, podczas którego omówiono perspektywę utworzenia w gdańskim porcie białoruskiego centrum towarowo-logistycznego. Inicjatywa, dotycząca białoruskiego tranzytu przez polskie porty, nie jest nowa, ale dopiero teraz ma realną szansę na realizację, ze względu na ocieplenie stosunków między Warszawą a Mińskiem. Wbrew powszechnym wyobrażeniom o Białorusi, na współpracy gospodarczej z tym krajem można całkiem nieźle zarobić – zwłaszcza w branży TSL.

daliej...

Nad modrym Dunajem

Fot. www.porteuropa.eu


Bratysławskie nabrzeże zyska wkrótce nowe oblicze – informuje portal bratislava.sk. „Moim celem jest wybudowanie reprezentacyjnej promenady od mostu Apollo aż do Karlovej Wsi, która będzie nową wizytówką miasta, rozpoznawaną w całej Europie” – ogłosił bratysławski primator Andrej Ďurkovský.

Po dokończeniu budowy muru przeciwpowodziowego między Nowym i Starym Mostem pojawi się nowa nawierzchnia, oświetlenie i elementy małej architektury. W ramach projektu przeprowadzona będzie również rewitalizacja naddunajskiego parku na Nabrzeżu Vajańskiego, a także posadzone będą nowe drzewa nad „królową europejskich rzek”. Po nowym nabrzeżu mieszkańcy stolicy i turyści będą mogli pospacerować już wiosną tego roku – obiecuje magistrat.

daliej...

W Bratysławie pojawią się wiszące ogrody

Bratysławskie wzgórza. Fot. www.porteuropa.eu


Projekt wiszących ogrodów nabiera konktretnych kształtów. W niedalekiej przyszłości słowacka stolica wzbogaci się o unikalne w skali Europy ogrody, malowniczo położone na stokach okalających miasto wzgórz.

„Projekt wiszących ogrodów w Bratysławie będzie służyć dalszemu zwiększeniu jakości życia w stolicy. Chcemy, aby Bratysława była nowoczesną metropolią, która ma co zaproponować mieszkańcom i turystom” – powiedział primator Andrej Ďurkovský.

daliej...

Bratysławskie metro

Jako rekompensatę za inwazję wojsk Układu Warszawskiego Czechosłowacja miała uzyskać metro w stolicach obu republik federacji. Jak to zwykle bywało, metro wybudowano jedynie w Pradze, a Bratysława została z niczym. Mimo to, w Bratysławie, podobnie jak w Krakowie, można zobaczyć namiastkę metra. Jest nim tunel tramwajowy pod zamkiem, który wkrótce zostanie oddany do eksploatacji po gruntownej rekonstrukcji.

daliej...

Słowackie serce Europy

„Gość w dom – Bóg w dom!” – głosi słowackie przysłowie. Właśnie tymi słowami Słowacy witają w domu zaproszonych gości. Usłyszeliśmy te słowa pod swoim adresem i my, ukraińscy dziennikarze, którzy przybyli do kraju na zaproszenie Ambasady Republiki Słowackiej w Ukrainie, ministerstw spraw zagranicznych i obrony Słowacji. I w ciągu tygodnia podróży po kraju mieliśmy możliwość przekonać się, że ludowe przysłowie narodziło się nie na pustym miejscu.

Zapytacie, jakim wiatrem zaniosło na Słowację grupę ukraińskich dziennikarzy? Postaramy się odpowiedzieć lakonicznie: „wiatrem zmian”. Chociaż takiej odpowiedzi będzie za mało, bo lakonicznie o tym ciekawym kraju opowiedzieć się nie da, a i lakoniczności do narodowych cech Słowaków nie zaliczysz. A co, właściwie, mamy na uwadze pod nazwą „słowacki charakter” ? –  zapytacie. Spróbujemy na to odpowiedzieć.

daliej...

Czesi i Słowacy zrobią nam rzeczny port?

Na zdj. Port Komarno, Słowacja. Źródło: www.porteuropa.eu


Potęga dawnego Gdańska była zbudowana na funkcjonowaniu nie tyle portu morskiego, co portu morsko-rzecznego. Jest szansa, że teraz zyska on podobny status. Jeśli do tego dojdzie, powinniśmy podziękować Czechom i Słowakom.

Polska jest dziś białą plamą na mapie śródlądowych dróg wodnych. Jesteśmy niechlubną barierą, która rozdziela dwa sprawnie funkcjonujące systemy wodne, na zachód i na wschód od nas. Chociaż dla niektórych może to być zaskoczeniem, ale lepiej jest pod tym względem nie tylko w Niemczech czy Holandii, ale nawet na Białorusi.

Wiele wskazuje na to, że ta sytuacja może się wkrótce zmienić: polskie rzeki ożyją, a w gdańskim porcie pojawią się również barki. Jeśli tak się stanie, nie będzie to jednak zasługa naszego rządu ani lobbingu branży morskiej (bo śródlądowa już niemal nie istnieje), ale... naszych południowych sąsiadów i Komisji Europejskiej.

daliej...

„Ława morska” – słomiany zapał i dzielenie włosa na czworo

Gdańsk będzie miał Ławę Morską, która na zasadzie non-profit będzie zgłaszać i opiniować inicjatywy, służące rozwojowi gospodarki morskiej – poinformował kilka dni temu portal trojmiasto.pl (http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Gdansk-bedzie-mial-Lawe-Morska-n36531.html?&id_news=36531&) Artykuł wywołał falę komentarzy, wśród których przeważały opinie skrajnie krytyczne. „Po co powoływać kolejne towarzystwo wzajemnej adoracji, skoro już teraz wiadomo, czego branża potrzebuje, a już istniejące organizacje lobbingowe nie w pełni wykorzystują swoje możliwości” – takimi słowami można streścić najczęściej powtarzające się opinie czytelników.

daliej...

Bratysława: miasto kontrastów


Kontrast jest intrygujący. Nie inaczej jest w Bratysławie. Witamy w mieście, gdzie nowe uzupełnia stare, widok rzeki przeplata się z widokiem gór, po hałasie następuje cisza a kosmopolityczny duch ściera się z prowincjonalnością!

Uderzający kontrast pomiędzy malowniczą architekturą i uliczkami Starego Miasta a szarymi blokowiskami świadczy o wzlotach i upadkach Bratysławy w czasie jej długiej historii.

daliej...

„Geniusz loci” Bratysławy


Piękność czy brzydkie kaczątko na Dunaju? Dumna stolica niepodległego państwa albo podrzędne przedmieście Wiednia? Historyczne miasto styku trzech narodów, witryna wystawowa  budownictwa epoki socjalizmu, czy też nowoczesna metropolia środkowoeuropejska? Odkryj autentycznego „geniusza loci” Bratysławy, miasta które zmienia się codziennie!

Bratysława jest jedną z najmłodszych stolic na świecie. Nieustannie formuje swoją tożsamość, którą znalazła w dynamicznej zmianie. Na fundamentach historii koncentruje się na nowej teraźniejszości. Po okresie niekontrolowanego „dzikiego” rozwoju, trwającym pół wieku, w czasie ery socjalizmu odnalazła bezgraniczny potencjał w nowych warunkach.

daliej...

Niedrogi hotel nad królewską Wisłą

Przed południem – zwiedzanie, po południu – plażowanie i wodna rekreacja na Bagrach, a wieczorem – nocne życie w jednej z urokliwych knajpek Starego Miasta, Kazimierza lub Podgórza. Warto już teraz zaplanować wiosenny lub letni wypoczynek w Krakowie, połączony z... kursem żeglarskim lub najzwyklejszym plażowaniem nad sztucznym zalewem w sercu królewskiego grodu.

daliej...

Ogłoszenie!

UKŻ Horn wraz z Akademią Wychowania Fizycznego w Krakowie organizuje kurs dla Instruktorów Sportu w dyscyplinie żeglarstwo (część specjalistyczna). Kurs rozpocznie się w marcu 2010. Planowane zakończenie w końcu kwietnia 2010. Wszystkie zajęcia prowadzone będą na terenie klubu w Krakowie, ul. Kozia 22. Kurs obejmuje 90 godz. szkoleniowych.

W zakładce "Pliki i wyniki" na stronie http://www.ukz.hornkrakow.pl/  dostępna jest treść kompletnej informacji.

Zapraszamy do udziału.

Andrzej Ogrodnik

Janukowycz to ukraiński Kwaśniewski


Po zwycięstwie Wiktora Janukowycza pojawiły się obawy, że Ukraina zmierza w oblicza Rosji i rezygnuje prozachodniego kursu. Nic bardziej błędnego. Upraszczając, sytuacja jest analogiczna do zwycięstwa Aleksandra Kwaśniewskiego w Polsce w 1995 roku – ówczesny szef postkomunistycznej lewicy nie tylko nie cofnął kraju ze ścieżki reform, ale wręcz wprowadził Polskę do NATO i UE.

Chociaż już o tym zapomnieliśmy, ale prezydentura Lecha Wałęsy, ciągłe „wojny na górze”  mało w czym różniły się od ukraińskich konfliktów z lat 2005-2009. I tu, i tam sytuacja jest podobna: skłócona antykomunistyczna prawica – i skonsolidowani przedstawiciele dawnego establishmentu, którzy idealnie odnaleźli się w demokratycznej rzeczywistości. Podobnie jak na Ukrainie, ówczesne polskie wybory polaryzowały scenę polityczną: zwycięstwo Kwaśniewskiego było minimalne, a sztab Wałęsy początkowo się z nim nie pogodził, próbując podważyć legalność wyborów (pamiętna sprawa magistra Kwaśniewskiego). W ostateczności, wynik głosowania również rozstrzygnął Sąd Najwyższy, co jednak nie zagroziło stabilności polskiej demokracji.

daliej...



daslać list FORUM
Port Europa
Autorski portal ekspercki. Partner inicjatywy „Bałtycka Ukraina”.






:-)
Студия Mastak Online