Port Europa



Sardečna zaprašajem na veb-staronku mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”

daliej ...

Gdynia będzie polskim Dubajem?

Nowoczesne centrum miasta na wodach Zatoki Gdańskiej proponuje zbudować Wojciech Gumoś, wieloletni pracownik trójmiejskiej branży morskiej. O rewolucyjnej wizji zagarnięcia morzu gruntów przez rozrastającą się Gdynię pisze portal tematyczny Port Europa, który zachęca do podjęcia publicznej debaty na temat przyszłości polskiej gospodarki morskiej.

W artykule p. t. „Zacznijmy budować nowe metropolitarne City” – patrz: http://www.baltic-ukraine.com/pl//442/ Wojciech Gumoś zachęca do podjęcia publicznej dyskusji na temat przyszłości gdyńskich terenów, leżących na styku morza z lądem. „Co zostało z wizji Kwiatkowskiego i Wendy? Jakie mieli plany rozwoju portu i miasta mając tak wąski dostęp Polski do morza? Wiemy, że po zrealizowaniu I etapu Portu, który  w praktyce w swoim kształcie pozostał do dzisiejszego dnia , II etap to był plan przekopania istniejący Kanału Portowego do Zatoki Puckiej , tak aby Oksywie stało się wyspą. A co dalej?” – zapytuje autor koncepcji budowy sztucznych wysp na wodach Zatoki Gdańskiej.

daliej...

Mienie musi mieć gospodarza


Wracam do tematu starych dworców kolejowych. O ratunek dla nich apelowałam od grudnia 2008 roku tak, jak mogłam - w dwutygodniku „Posłaniec Warmiński”, na stronie Olsztyn24, na antenie radia WAMA i Planeta FM oraz podczas dwóch prezentacji na olsztyńskim zamku. Powakacyjny powrót do tematu spowodował Kuba Łoginow, który zacytował moje akcje publicystyczne w paru serwisach informacji internetowych. Dzięki temu m.in. otrzymałam głosy z Elbląga o Kolei Nadzalewowej, co poszerzyło moją wiedzę także i o tym – dziękuję!

Fotografie niszczejącego dworca w Tolkmicku nadesłał mi Michał Beyer, pracownik Urzędu Miasta i Gminy w Tolkmicku. Napisał, że dworzec pochodzi z 1867 roku. Obecnie mieszkają w nim dwie rodziny, ponadto część dworca jest wydzierżawiana na magazyny. Burmistrz Tolkmicka prowadzi negocjacje z PKP na temat dzierżawy całego obiektu, jednak ze względu na brak w gminie Tolkmicko mieszkań komunalnych, w których mogłyby zamieszkać te dwie rodziny, sprawa na razie stoi w miejscu.

daliej...

Rowerzyści chcą osobnych pasów odpraw na polsko-ukraińskiej granicy

Artykuł z portalu Nowiny24


Obrazek "http://www.nowiny24.pl/images/logo_nowiny24.gif" nie może zostać wyświetlony, ponieważ zawiera błędy.


Jesteśmy dyskryminowani na przejściach granicznych z Polską – skarżą się ukraińscy cykliści. W obronę bierze ich tygodnik "Dzerkało Tyżnia”. Oskarża polską administrację o brak dobrej woli i utrudnianie przekraczania granicy.

"Dzerkało Tyżnia” (Zwierciadło Tygodnia) ukazuje się w Kijowie. Potok krytycznych słów wobec polskiej administracji i straży granicznej wylał warszawski korespondent gazety Jakub Łoginow. Upomina się on nie tylko o prawa cyklistów, ale i pieszych.

"Przyczyny dyskryminacji mają charakter mentalno-kulturowy. Wiele się mówi o zasadzie zrównoważonego rozwoju i o konieczności promowania ruchu pieszo-rowerowego, ale do urzędników decydujących o ruchu granicznym te pojęcia nie przemawiają” – pisze Łoginow.

daliej...

Z Podhala na Orawę przez chaszcze i błoto

Aby się dostać z Doliny Chochołowskiej do słowackich Oravic, trzeba iść na przełaj przez pola i las. Brakuje jedynie dwóch kilometrów, aby połączyć Drogę pod Reglami ze słowacką drogą w Orawskiej Dolinie Cichej.


Polski i Słowacji nie dzieli granica, ale dróg wciąż brak. Plany są ambitne, brakuje pieniędzy. Na wejściu Polski i Słowacji do Schengen skorzystał Spisz i Pieniny.

Po wejściu do strefy Schengen granicę polsko-słowacką możemy przekraczać w dowolnym miejscu, a nie tylko na przejściach granicznych. Jednak na razie marna z tego pociecha, bo na atrakcyjnych turystycznie terenach Podhala i Orawy granica wciąż jest niedostępna dla wędrowców. Samorządowcy chcą zmienić ten stan rzeczy, ale plany, choć ambitne, są na razie mgliste.

– W planach jest między innymi budowa kolei gondolowej Witów – Oravice – informuje Anna Pabin z Urzędu Gminy Kościelisko. Kolejkę chce zbudować konsorcjum dwóch inwestorów: spółki Witów Ski oraz właściciela kompleksu wodnego „Meander Park” w Oravicach. Termin startu budowy nie jest jednak jeszcze znany, bo inwestorzy mają problemy z uzyskaniem unijnej dotacji. Tymczasem kolejka pozwoliłaby rozwiązać jeden z palących problemów – brak bezpośrednich połączeń autobusowych między Podhalem a słowacką Orawą.

daliej...

Dworce da się uratować



daliej...

Niszczejące perełki

Dzięki uprzejmości Pani Elżbiety Mierzyńskiej, poniżej publikujemy cykl artykułów na temat niszczejących dworców kolejowych na Warmii i Mazurach.


Zachęcamy też do lektury apelu i przyłączenia się do akcji na rzecz ratowania dworców.


Każdy z Was może również wesprzeć swoim podpisem inicjatywę modernizacji linii kolejowej Elbląg - Olsztyn - Białystok: http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4195


A teraz zapraszamy do lektury.



Odwiedzić dom

Po 30 latach odwiedziłam dom, którym był dworzec kolejowy w Sątopach-Samulewie. Na samym dworcu, w jego częściach publicznych, nie byłam od lat 15. Mojej wizycie towarzyszyła kamera TVP Olsztyn.

Odwiedziłam dom i tak jak każdy, któremu to dopiero po długich latach jest dane, czułam wzruszenie. To może nieco zaskakujące, ale ten powrót umożliwiła mi telewizja. Dziennikarka TVP Olsztyn Aniela Mikulewicz zainteresowała się tym, że chcę stworzyć pewnego rodzaju grupę inicjatywną, które zechce sprowokować instytucje i władze do pilnego zajęcia się starymi dworcami kolejowymi – zabytkami, które popadają w ruinę. Dyskusję o tym pragnę otworzyć przy wystawie kolejarskich zdjęć „Historia patrzy oczami tych ludzi”. Apeluję zatem wszędzie, gdzie mogę, o dostarczenie mi ich na zasadzie wypożyczenia. 

daliej...

Dzerkało Tyżnia


„Dzerkało Tyżnia”, ukr. «Дзеркало тижня», pol. „Zwierciadło Tygodnia” — ukraiński tygodnik społeczno-polityczny, jedno z najbardziej wpływowych analitycznych czasopism na Ukrainie. Nakład – 57000 egzemplarzy (2006 r.).

Gazeta została założona w Kijowie w 1994 roku jako czasopismo rosyjskojęzyczne pod nazwą „Zerkało Niedieli”, ale od 2002 roku wychodzi w języku ukraińskim i rosyjskim. Od 2001 roku najważniejsze artykuły z działu politycznego są publikowane w Internecie (www.mw.ua) również w języku angielskim. Na stronie internetowej gazety (www.dt.ua) jest udostępniona bezpłatnie cała zawartość papierowego wydania gazety oraz pełne archiwum.

daliej...

Na przejściach granicznych dyskryminują pieszych i rowerzystów

Polska administracja z premedytacją przyzwala na dyskryminację osób, które chciałyby przekroczyć granicę z Ukrainą pieszo lub rowerem. Nawet nowe przejścia graniczne są projektowane bez uwzględnienia punktów odpraw pieszych i rowerzystów. – To ewidentne wspieranie lobby samochodowego i naruszenie obowiązującej w Unii zasady zrównoważonego rozwoju – uważa Jakub Łoginow, polski korespondent kijowskiego tygodnika „Dzerkało Tyżnia”.

daliej...

Ratujmy nasze dworce!

Z "Posłańcem Warmińskim", radiem Planeta FM i zaprzyjaźnionymi serwisami informacji w internecie, rozpoczęłam wołanie o ratunek dla starych dworców kolejowych. Popadające w ruinę zabytkowe dworce można by uratować za unijne pieniądze. Taki przykład w Polsce już mamy. 


Elżbieta Mierzyńska

Kilka nadmorskich miejscowości zamierza uruchomić projekt pod nazwą "Sznur pereł" i ratować obiekty, które były sercem miejscowości, motorem rozwoju i wyglądem godnie reprezentowały okolice. Obserwując akcje gazet wrocławskich wiem też, że i tam los dworców zaczął interesować lokalną społeczność. 

Czy nie warto zatem jak najpilniej rozpocząć poszukiwanie metod ratowania dworców na Warmii i Mazurach? Dlaczego mają zginąć tak ważni świadkowie historii? Dlaczego dworce nie mogą odzyskać dawnego blasku architektonicznego? Dlaczego nie można do nich wprowadzić nowego życia?

daliej...

Nowa strategia graniczna portalu "Port Europa"

Miło nam poinformować naszych czytelników, iż przystąpiliśmy do opracowania trzeciej edycji Strategii "Granica bez kolejek". Materiały składają się z kilku części - oprócz przedstawionej poniżej, również z części felietonowej. Zachęcamy do zapoznania się z przedstawioną problematyką i zgłaszania swoich uwag.


Strategia graniczna III - projekt


DIAGNOZA

1.    Należy nadal rozbudowywać infrastrukturę, ale to nie jest problem najważniejszy. Sama rozbudowa infrastruktury bowiem nie zmieni nic, jeżeli nadal będą projektowane wadliwe obiekty, nie przystosowane do wspólnych polsko-ukraińskich odpraw oraz obsługi ruchu pieszego i rowerowego. Niestety, strona ukraińska obecnie zwleka z wysłaniem noty dyplomatycznej w sprawie budowy nowych przejść granicznych, a strona polska nie podejmuje tego tematu w rozmowach dwustronnych.

2.    Wadliwa treść opracowywanych przez MSZ not dyplomatycznych w sprawie budowy nowych przejść. W notach dyplomatycznych koniecznie należy zaznaczyć, że przejścia drogowe mają obejmować również ruch pieszy i rowerowy (nie chodzi tu o „mały ruch graniczny”, lecz możliwość przekroczenia granicy pieszo i rowerem dla każdego, również mieszkańca Wrocławia, Kijowa, Dortmundu itp.). MSZ z premedytacją rezygnuje z tego zapisu.

daliej...

Na zachodnim froncie zmiany

Ukraińsko-słowacka granica: też bezpłatna, ale uporządkowana

Artykuł z dziennika „Postup”, 26 maja 2005 Mimo upływu czasu i wejścia Polski i Słowacji do strefy Schengen, wiele z przedstawionych tu spostrzeżeń i wniosków nadal pozostaje aktualnych.

Zachodnia granica, ogromne kolejki i bezład – tak wyszło, że w naszych realiach te trzy pojęcia nadal są nierozłączne. Ile by nie mówiono o strategicznym partnerstwie, uproszczonym trybie wydawania wiz i niedopuszczalności pojawienia się nowej „żelaznej kurtyny”, na sytuację, która wynikła na granicy Ukrainy z Polską, nie przekłada się to w zupełności. Dziennikarze z obu krajów już dawno dokładnie opisali przykłady nadużyć, podając równocześnie konkretne nazwiska i daty, a dowodów dla potwierdzenia nieprawidłowości nie brakuje. Jednak rezultat jest zawsze ten sam. „My nie jesteśmy winni, to z ukraińską administracją nie da się dogadać” – zwykli tłumaczyć swoją bierność polscy celnicy. „To nie nasza wina, Polacy hamują ruch i my nic z tym nie możemy zrobić” – tradycyjnie odpowiadają ukraińscy funkcjonariusze. Mijają lata, zmieniają się reżimy, odbywają się kolorowe rewolucje, jednak za całej zmienności tego świata jednego można być pewnym – kolejek i bałaganu na zachodniej granicy.

daliej...

Brak sprawnej kolei dusi nasze porty

Nie wystarczy wybudować nowoczesnych terminali i magazynów, by przyciągnąć ładunki do trójmiejskich portów. Do tego potrzebna jest jeszcze sprawnie działająca kolej, z czym niestety mamy kłopoty. Można to zmienić, potrzebny jest jednak większy lobbing ze strony Zarządów Portów i samorządowców. Tymczasem polska polityka transportowa podporządkowana jest jednej, trwającej trzy tygodnie imprezie sportowej.

Nawet najlepsze inwestycje w trójmiejskich portach nic nie dadzą, jeżeli ładunków nie będzie się dało w dogodny sposób do portów dowieźć, ani ich stamtąd wyekspediować do odbiorcy. Jak się powszechnie uważa, na dystansach do 150 km najlepiej towary wysyłać ciężarówkami, jednak powyżej 300 km kolej jest niezastąpiona (jeszcze lepsza jest rzeczna barka, ale to nie w Polsce). Ponieważ stan kolejowego dostępu do naszych portów jest zatrważający, wkrótce polskie porty mogą jeszcze gorzej radzić sobie z niemiecką i litewską konkurencją, a Polska przestanie się liczyć na transportowej mapie Europy Bałtyckiej.

daliej...

Nasze drogie, tanie papierosy

Fot. porteuropa.eu


Mało kto sobie uświadamia, że zarobek „mrówek” z polsko-ukraińskiej granicy stanowi jedynie ułamek procenta tych strat, które wskutek ich „pracy” odczuwa gospodarka Lwowszczyzny i Wołynia. Ilość utraconych możliwości współpracy gospodarczej z Polską tylko dlatego, że granicy nie da się przekroczyć w sposób cywilizowany, można oceniać w miliardy euro rocznie.

Przykład Orawy i Zakopanego pokazuje natomiast, jak prawidłowo wykorzystywać przygraniczne możliwości.

daliej...

Porty: będziemy się wzorować na Albanii i Mołdawii?

Zagraniczni specjaliści z branży transportowej nie mogą się nadziwić, że Polska mając tak świetne położenie tranzytowe i szeroki dostęp do morza, wykorzystuje te atuty w minimalnym stopniu.

Podczas gdy mała Litwa przeładowuje w swych portach kilkakrotnie więcej towarów, niż sama ekspediuje drogą morską (skutecznie pozyskuje tranzyt), większość polskiego handlu morskiego przechodzi przez port w Hamburgu. Jak to możliwe, że pomimo świetnych warunków geograficznych polskim portom nie tylko nie udaje się pozyskać ładunków tranzytowych z innych krajów Europy Środkowej (Rumunom i Litwinom jakoś to wychodzi), ale też "oddajemy" nasz własny handel portom niemieckim?

daliej...

Debata portalu „Port Europa” o szybkiej kolei elbląsko-mazurskiej: „Lepiej przez Szczytno i Ostrołękę”

W ramach naszej akcji na rzecz szybkiej kolei elbląsko-mazurskiej portal www.porteuropa.eu prowadzi również debatę nad szczegółami tego strategicznego projektu. Do najważniejszych kwestii, które poddajemy pod dyskusję, należy trasa korytarza oraz źródła finansowania inwestycji. Czekamy również na opinie na temat tego, w jaki sposób włączyć do naszej akcji kolejne zainteresowane osoby i środowiska.

Jak na razie wszyscy są zgodni co do przebiegu korytarza na odcinku Malbork – Elbląg – Morąg – Olsztyn oraz między Białymstokiem a Białorusią (trzy odgałęzienia, system SUW-2000 i centrum logistyczne w stolicy Podlasia, linia szerokotorowa Białystok – Wołkowysk i dalej do Mińska). Nie podlega dyskusji również konieczność zaangażowania się w ten projekt marszałka Jacka Protasa i prezydenta Henryka Słoniny oraz wpisania linii do sieci TEN-T. Uczestnicy internetowej debaty zgłosili jednak swoje propozycje w zakresie modyfikacji trasy między Olsztynem a Białymstokiem i alternatywnego skomunikowania rejonu Wielkich Jezior Mazurskich w stosunku do pierwotnie proponowanego wariantu. Poniżej przedstawiamy argumenty na rzecz takiego połączenia, autorstwa anonimowych (jak na razie – można się ujawnić) internautów biorących udział w naszej debacie.

daliej...

Kolej elbląsko-mazurska: pierwszy etap za nami

Dzięki szybkiej kolei, w Olsztynie i Białymstoku pojawią się centra logistyczne i powstaną nowe miejsca pracy.


Minął miesiąc od rozpoczęcia przez portal porteuropa.eu i zaprzyjaźnione media akcji zbierania podpisów pod projektem „szybkiej kolei elbląsko-mazurskiej”. Czas na pierwsze podsumowania.

Wnieśliśmy ideę do publicznej debaty

Pierwszy etap kampanii medialnej można ocenić z umiarkowanym optymizmem. Udało się zebrać ponad 650 podpisów (nasz cel – 5000), zainteresować tą sprawą media i wprowadzić temat szybkiej kolei do publicznej debaty (na razie w Internecie) w Elblągu, na Warmii i Mazurach oraz Podlasiu.

daliej...

Tam, za wielką wodą


Gdy ktoś spyta o wspólny element, łączący Polskę i Słowację, odpowiedź nasuwa się sama. To przede wszystkim Tatry i Pieniny, ogólnie mówiąc  – góry. Jednak wkrótce może się okazać, że takim wspólnym produktem turystycznym będzie również woda, a ze Słowacji do Polski popłyniemy jachtem lub deską windsurfingową. Mowa oczywiście o Jeziorze Orawskim, którego niewielki fragment znajduje się na terytorium Polski – w gminach Jabłonka i Lipnica Wielka.

Jezioro Orawskie, zajmujące 35 km2, jest największym zbiornikiem wodnym Słowacji. Jest to całkiem spory akwen nawet jak na polskie warunki – podobną powierzchnię zajmuje Jeziorak, który należy do pierwszej dziesiątki największych polskich jezior.

daliej...

Szybka kolej ugrzęzła w olsztyńskich gabinetach

Budowa nowej „szesnastki” przez Warmię i Mazury wywołała dyskusję na temat tego, czy ruch tranzytowy można pogodzić z ochroną unikalnej mazurskiej przyrody i krajobrazu. Otóż można – ale dla tego konieczne jest włączenie się władz regionu w postulowany przez Podlasie projekt szybkiej kolei wschód – zachód. To głównie kolej powinna przejąć tranzyt ładunków przez Warmię i Mazury, a wtedy znikną obawy, że rozjadą nas tiry.

daliej...

Szybka kolej do Białegostoku i Olsztyna. Czemu nie do Gdańska?

Akcja zbierania podpisów za „szybką koleją elbląsko-mazurską” jest okazją do publicznej dyskusji na wiele tematów, związanych z życiem regionu. Wśród komentarzy, które docierają na adres portalu „Port Europa”, pojawił się bardzo ważny wątek, na który należy odpowiedzieć: „dlaczego walczymy o szybką kolej do Olsztyna i Białegostoku, skoro Elbląg jest bardziej związany z Gdańskiem?”

daliej...

Pojedziemy szybciej na Śląsk, ale do Krakowa już nie


Czy możemy spodziewać  się w najbliższych latach nowych dróg i linii kolejowych, usprawniających komunikację między Polską a Słowacją? Odpowiedź  na to pytanie zna polskie Ministerstwo Infrastruktury, które zapytaliśmy o plany poprawy dostępności komunikacyjnej polsko-słowackiego pogranicza.

Za kilka lat będziemy mogli wygodnie dostać się z Bratysławy, przez Żilinę, w kierunku Śląska – zarówno pociągiem, jak i samochodem – zapewnia Ministerstwo. Niestety, nieprędko poprawi się komunikacja Słowacji z Małopolską . Jednym słowem, trzy największe miasta Słowacji: Bratysława, Koszyce i Żylina, nadal będą fatalnie skomunikowane z Krakowem, zwłaszcza w transporcie kolejowym.

daliej...



daslać list FORUM
Port Europa
Autorski portal ekspercki. Partner inicjatywy „Bałtycka Ukraina”.






:-)
Студия Mastak Online