Našaja inicyjatyva – heta supolny praekt Upraúlen`nia marskoha portu Elblonh, tydniovika “Dzierkało tyžnia”, štodzion`nika “Lvivska hazeta”, Zadzinočan`nia ukraincaú u Polščy, Bałtyjskaga universytetu ú horadzie Upsala (Švecyja) dy Baltic Transport Journal. Naša meta – infarmacyjnaja padtrymka pracesaú intehracyi Ukrainy ú arhanizavanyja struktury bałtyjskaha supracoúnictva dy ú transpartnuju systemu Bałtyjskaha rehijonu. Dziela taho my aktyúna padtrymlivajem budaúnictva úkrainskaha lahistyčna-partovaha kompleksu ú Elblonzie dy spałučanaha z’ jim sudachodnaha kanału praz kasu Visły, a taksama transpartnych kalidoraú (u tym liku chutkasnaj čyhunki) Elblonh-Lvoú dy Elblonh-Koviel`.
Ukraina – heta paunavartasnaja bałtyjskaja dziaržava, jakaja dziakujučy Elblonhu budzie vałodac` svaim marskim portam na Bałtycy dy úłasnym bałtyjskim flotam. Na úz’biarežžy Bałtyki kampaktna pražyvajuc` pradstaúniki ukrainskaj mien`šas`ci, jakija biaruc` aktyúny údzieł u našaj inicyjatyvie. U vyniku prynaležnas`ci da basejnu bałtyjskaha mora ekalahičnyja prablemy Zachodniaj Ukrainy z`jaúlajucca supolnymi prablemami úsich bałtyjskich krainaú. My zaúvažajem, što hetyja prablemy treba vyrašac` supolna, u miežach bałtyjskaha rehijanalnaha supracoúnictva. Mienavita dziela taho nieabchodna całkam intehravac` Ukrainu ú Bałtyjskuju prastoru dy likvidavac` šmathadzinnyja čerhi na ukrainska-polskaj miažy, jakaja sion`nia dzielic` bałtyjski rehijon na dz’vie úzajemaadčužanyja častki.
Heta pilotnaja versyja veb-staronki. Ukrainskaja, polskaja dy anhielskaja moúnyja versyi zapracujuc` poúnas`ciu 1 krasavika 2008 hodu, razam z aficyjnym startam mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”.
Мовні правила
Наша ініціатива має міжнародний характер, оскільки в Балтійському
регіоні використовують декілька поширених мов та кількадесять місцевих
(напр. кашубска). Зі зрозумілих причин ми не можемо гарантувати, що в
нас знайдеться працівник, котрий володіє даною мовою - наприклад
норвезькою чи російською. Тому усильно просимо надсилати листи та
інформаційні матеріали ЛИШЕ мовами сайту: англійською, українською,
польською або, в крайньому разі, загальнозрозумілою нам білоруською.
Дотримування цього правила допоможе уникнути проблем у міжнародному
спілкуванні в рамках ініціативи "Балтійська Україна".
Водночас зазначаємо, що всі наші працівники ЗОБОВ'ЯЗАНІ володіти на
доброму рівні англійською та українською мовами, а знання однієї зі
скандинавських мов ми вважаємо важливим чинником, який допомагає
працювати з партнерами ініціативи "Балтійська Україна". Нагадуємо, що
у Вармінсько-Мазурському воєводстві поширене знання англійської,
німецької та української мови, натомість російська мова є незрозумілою
більшості мешканців і нею володіють лише ті, хто її цілеспрямовано
вивчав (інакше, ніж в Україні та Білорусі). Разом із зміною політичної
системи в Польщі 1989 року навчання російської мови в Польщі, а
зокрема на Вармії та Мазурах, перестало бути поширеним і зараз важко
знайти спеціаліста, який володіє цією важливою мовою.
Листи просимо надсилати на адресу Порту Ельбльонг:
[email protected] з фразою "Baltic Ukraine" в темі, або на тимчасову адресу
[email protected]
Розвиток сайту
Водночас ми зазначаємо, що сайт і вся ініціатива перебувають у
початковій стадії та просимо вибачення за евентуальні незручності,
пов'язані з тим. Розвиток ініціативи пов'язаний з побудовою
пароплавного каналу через Косу Вісли, прийняттям Україною Гельсінської
конвенції та укладенням порозуміння про співпрацю поміж
Вармінсько-Мазурським воєводством та Львівською областю, з подальшим
створенням Українського ділового центру в Ельбльонзі. Ці справи швидко
просуваються вперед, а про розвиток подій ми будемо Вас оперативно
інформувати на сайті.
Turystyczne eldorado
Spędziłem dzień na Zalewie Wiślanym. Jacht był na tyle dzielny, że 6 st. w skali Beauforta nie zrobiło na nim, ani na doświadczonym sterniku wrażenia. Pochyleni przez cały czas na lewą burtę pod kątem 45 st.
Ze sternikiem i kapitanem jachtu Zbigniewem Ptakiem i dziennikarzem „Żagli” Markiem Halterem, rozmawialiśmy o żeglarstwie, podczas gdy nasze kobiety piszczały ze strachu.
W tym dniu zrozumiałem, co ma na myśli Jerzy Kuliński (autor książki o tym akwenie), nazywając Zalew Wiślany morskim przedszkolem. W takich warunkach nie każdy żeglarz i nie każdy jacht dałby sobie radę, a przecież mogło być jeszcze trudniej. Co ważniejsze, warunki na Zalewie zmieniają się dość szybko i czasami mogą zaskoczyć amatora.
Samotne białe żagle...
Czy zatem Zalew Wiślany nadaje się do uprawiania żeglarstwa? Oczywiście tak, ale... pod pewnymi warunkami. Nie jest to akwen dla każdego, kogo stać na wannę z żaglem. Mówię o konstrukcjach budowanych często samodzielnie (a więc i niedoskonale) i żeglarzach „warszawskich”, którzy na jachcie spędzają jeden tydzień w roku. Przede wszystkim nie może być mowy o żeglowaniu, bez odpowiedniej infrastruktury. Sieci marin oraz rozbudowanych systemów ostrzegania i ratownictwa wodnego. To wszystko powstanie tylko wtedy, gdy potencjalni inwestorzy będą przekonani, że na Zalewie pojawią się turyści.
Dlaczego ich nie ma? Jedną z przyczyn jest bez wątpienia trudna dostępność akwenu dla większych jednostek. W czasie, gdy na Zalewie Szczecińskim pływa tysiąc morskich żaglówek, na nasz akwen wpływa ich pięćdziesiąt. Dwadzieścia razy więcej na akwenie zaledwie o 30 proc. większym od naszego. To pokazuje zarówno skalę zaniedbań jak i szans.
Wierzą w turystykę...
Pojemność Zalewu Wiślanego szacowana jest na ok. 1.200 żaglówek. Gdy w piękny słoneczny lipcowy ranek wypływaliśmy, z trudem można było doliczyć się dziesięciu jachtów!
Mariny i przystanie nadzalewowe mogą dzisiaj pomieścić ok. 350 jednostek pływających, z tego ok. 250 na południowym brzegu Zalewu. W ramach projektu „Pętla Żuławska” może powstać 200 nowych miejsc, w tym 150 dla jachtów o długości pow. 7 m. Samorządy nadzalewowe liczą na to, że ruch turystyczny na Zalewie Wiślanym w końcu się zaktywizuje.
Mam stały kontakt z burmistrzami tych miast – każdy z nich wierzy, że kanał przez Mierzeję będzie ważnym akceleratorem dla turystyki wodnej.
Kanał przez Mierzeję sam w sobie nie spowoduje rozwoju turystyki.
Ale też trudno wyobrażać sobie, że znajdą się gestorzy, którzy zainwestują w mariny, nabrzeża i przystanie, a także w hotele, wokół akwenu tak nieprzyjaznego i nieprzewidywalnego jak Zalew Wiślany w obecnym stanie. Nieprzewidywalność związana jest z nieuregulowanym statutem rosyjskiej części Zalewu.
Nawet jednak, gdyby udało się zawrzeć jakieś stabilne rozwiązanie, oparte nie o relacje dwustronne, ale unijne, to i tak nie zmieni to faktu, że przepływając przez Cieśninę Bałtijską, trzeba przez 50 km płynąć po Zalewie Kaliningradzkim, co dla wielu potencjalnych turystów może oznaczać rezygnację z wyprawy.
A dla biznesmenów traktujących Obwód Kaliningradzki jako awanport dla wielkiego rynku rosyjskiego może być zachętą do przejęcia tych, którzy mimo wszystko zechcą tą drogą się dostać. Efekt będzie taki, że turyści zostaną na rosyjskiej części Zalewu. Jednym sposobem, by zagwarantować sobie ich obecność po naszej stronie, to udrożnienie dostępu z morza, a więc budowa kanału przez Mierzeję.
Jest to możliwe. A dla naszego regionu, borykającego się ze ucieczką mieszkańców do innych regionów (starzenie się ludności nadzalewowych gmin), brakiem inwestorów i bezrobociem wręcz konieczne.