Sardečna zaprašajem na veb-staronku mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”
daliej ...
Strona ukraińska oczekuje od rządu pozytywnej decyzji w sprawie przekopu - mówi Julian Kołtoński, szef elbląskiego portu. Przeładunkiem część swoich towarów przez port w Elblągu jest zainteresowana także Białoruś, które teraz korzysta z portu w Kłajpedzie. Czy to zainteresowanie ze strony wschodnich sąsiadów, może pomóc zwolennikom kanału przez Mierzeję Wiślaną w przekonaniu rządu do tej inwestycji?
Czy rząd Donalda Tuska chce wycofać się z projektu przekopu mierzei? Politycy LPR, a także PiS, są zaniepokojeni odkładaniem decyzji w tej sprawie do czasu uzyskania kolejnych raportów ekologicznych i finansowych. Poseł PO Krzysztof Lisek uspokaja jednak i wyjaśnia, że rząd musi mieć pewność, że dobrze wyda pieniądze na ten cel. Zapewnia, że ani on, ani rząd, nie zmienili zdania w kwestii przekopu.
- Rząd analizuje tę inwestycję, bo tu chodzi o duże pieniądze - mówi poseł PO. - Ja jestem żeglarzem od 25 lat, wiem, że możliwość swobodnego wpływania na zatokę i otwarte morze, byłaby wygodna dla żeglarzy. Ale czy to, co jest wygodne dla żeglarzy, będzie również opłacalne? Czy będą do nas wpływali żeglarze np. ze Skandynawii, albo z Niemiec? Czy przekop ożywi elbląski port?
Jak twierdzi, rząd musi wpierw poznać odpowiedzi na te pytania i uzyskać pewność, że pieniądze przeznaczone na przekop, będą sensowną inwestycją.
Z informacji przekazywanych przez dyrektora zarządu elbląskiego portu wynika, że korzystaniem z niego zainteresowana są Ukraińcy i Białorusini, którzy teraz korzystają z portu w Kłajpedzie.
- Strona ukraińska chciałaby nawet współfinansować koszt budowy nowego terminalu, w którym byłby przeładowywany ukraiński węgiel - mówi Julian Kołtoński, szef elbląskiego portu.
- A dzięki temu jest szansa, że poniesione nakłady szybko się zwrócą - przekonuje Leonard Krasulski, poseł PiS.
Krzysztof Lisek podchodzi do tego bardzo sceptycznie. Jego zdaniem trzeba najpierw sprawdzić, na ile realne jest podjęcie takiej współpracy z Ukrainą. Okazją do tego miała być poniedziałkowa wizyta Julii Tymoszenko w Polsce.
- Niestety, tematy rozmowy w trakcie spotkania z panią premier dotyczyły tematów ogólnoeuropejskich - mówi poseł Lisek. - Będę starł się jednak własnymi kanałami ustalić, czy taka współpraca byłaby możliwa.
Rafał Maliszewski
Gazeta Olsztynska 16 lipca 2008
Zrównoważony rozwój dla wspólnej przyszłości.