
Sardečna zaprašajem na veb-staronku mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”
daliej ...Po co się uczyć języka sąsiadów, skoro ze Słowakami można się porozumieć po polsku? Odpowiedź na to pytanie znają pracownicy Towarzystwa Słowaków w Polsce, którzy od kilku lat organizują w Krakowie kursy słowackiego – również dla młodzieży.
Jak twierdzi Lýdia Ostrowska, lektorka i właścicielka firmy Ahoj Slovakia (www.ahojslovakia.com), nauka języka słowackiego to wyjątkowo wdzięczne zajęcie. – Nasze języki są na tyle bliskie, że już po dwóch semestrach nauki można dość swobodnie porozumiewać się w tym języku. Warto uczyć się słowackiego już po to, by zaimponować znajomym podczas wycieczki po słowackich górach. Ale nie tylko – nauka tego języka z pewnością zaprocentuje po ukończeniu szkoły lub studiów. Po wejściu do UE w cenie są osoby, które znają mało popularne języki, takie jak słowacki – mówi Lýdia Ostrowska.
daliej...
Nie udało się zainteresować sprawami morskimi stolicy, ale za to rolę morza w gospodarce kraju docenili krakowscy ekonomiści. Tamtejszy Uniwersytet Ekonomiczny, największa uczelnia ekonomiczna w kraju, planuje wprowadzić dla swoich studentów elementy nauczania o gospodarce morskiej, licząc przy tym na współpracę ze środowiskiem naukowym Trójmiasta.
Jak ustalili uczestnicy nieformalnego spotkania poświęconego tematyce morskiej, które odbyło się na krakowskiej uczelni w połowie listopada, elementy wykształcenia morskiego powinny być integralną częścią wiedzy ekonomicznej, którą otrzymuje student UEK. – Tu nie chodzi tylko o traktowanie morza w kategoriach hobbistycznych. Morze jest sprawą nie tylko Wybrzeża, ale całego kraju, o czym świadczy chociażby przedwojenna historia naszej Uczelni – w okresie międzywojennym odbywały się u nas regularne zajęcia z prawa morskiego i innych morskich przedmiotów – tłumaczy profesor Andrzej Szromnik, ekspert z dziedziny marketingu miast i regionów.
daliej...
Od połowy roku Sztokholm sprawuje przewodnictwo w Unii Europejskiej. To dobra wiadomość przede wszystkim dla Ukraińców, którzy liczą na przełom w kontaktach z Brukselą. Pragmatyczni Szwedzi po cichu przejmują inicjatywę w kwestii, stanowiącej dotychczas domenę polskiej polityki wschodniej. A wszystko po to, by przeciwstawić się ekspansywnej Rosji, która coraz bardziej „rozpycha się” na Bałtyku i wspólnie z Niemcami zagraża strategicznym interesom Sztokholmu.
Ambicje przede wszystkim
daliej...
Firma z Gdańska zwiększa możliwości inwestorskie i zyskuje tereny pod nowe inwestycje w infrastrukturę. W II kwartale 2010 r. zakończą się prace rozbiórkowe wieży do granulacji siarki, magazynów do jej składowania i budynku do rafinacji.
Zakres prac obejmuje rozbiórkę, usunięcie i utylizację pięciu obiektów przemysłowych, znajdujących się na terenach Siarkopolu Gdańsk S.A. Zniknie charakterystyczna wieża granulacji siarki o wysokości 61 m, rozebrane zostaną magazyny siarki granulowanej (3480 m2 powierzchni i wys. 18 m.) i mniejszy, absorbenta (218 m2). Firma usunie ze swego terenu budynek rafinacji siarki (1089 m2 i wys. 21 m.) i wagi wagonowej o kubaturze 28 m3.
daliej...
fot. www.porteuropa.eu
Rozszerzenie UE i Strefy Schengen, sukces gospodarczy Słowacji oraz wzrost znaczenia Krakowa jako środkowoeuropejskiego centrum outsourcingu – to główne przyczyny, tłumaczące wzrost popytu na pracowników znających język słowacki. Znajomość słowackiego i angielskiego często wystarcza, by z miejsca otrzymać dobrze płatną pracę w korporacji, a wakatów ciągle przybywa.
Na wzrost znaczenia języka słowackiego miał też wpływ dynamiczny rozwój Słowacji, który nastąpił w latach 1998-2008 dzięki reformatorskiej polityce kolejnych rządów. W efekcie tych przemian Słowacja przestała być postrzegana w kategoriach „biednej, młodszej siostry” Czech, a w wielu względach wyprzedziła swoich sąsiadów, Czechy i Węgry. Po poszerzeniu Unii pojawiło się nowe zjawisko – ekspansja słowackich firm na polski rynek. Najbardziej znanym przykładem jest firma naftowa Slovnaft Polska z siedzibą w Krakowie, ale Kraków jako miejsce swego zagranicznego oddziału obiera również szereg mniejszych firm, które również poszukują pracowników.
daliej...
Zapraszamy Cię do wyjątkowego miejsca! Jedynego w swoim rodzaju, gdzie z dala od zgiełku miasta, odgłosów tramwajów i samochodów, za niewielką cenę pożeglujesz na wiosłówkach, desce, łódkach- sam lub pod opieką instruktora. Latem popływasz na strzeżonym kąpielisku, poszalejesz z dzieckiem na placu zabaw i pograsz w piłkę. Niedrogo, smacznie i zdrowo zjesz, w naszej Tawernie Żeglarskiej "Na Bagrach". Poświętujesz i urządzisz grilla lub ognisko. A gdy zechcesz odpocząć lub przyjechałeś na wycieczkę - wyśpisz się w nowiutkim Domu Wycieczkowym. To wszystko, w niedalekiej odległości od wszystkich najpiękniejszych zakątków Krakowa, z dogodnym dojazdem do miejsc wartych zobaczenia. Stworzymy Ci klimat wypoczynku, który da Ci radość i satysfakcję, na długo pozostając we wspomnieniach. Z przyjemnością zapraszamy Cię do spędzenia wolnych chwil w Hornie, oferując Ci w zamian idealne miejsce do pełnego relaksu!
Dowiedz się więcej:
daliej...
Towarzystwo Słowaków w Polsce jest stowarzyszeniem słowackiej mniejszości narodowej w Polsce, żyjącej w większości na terenach województwa małopolskiego, w powiecie Nowy Targ i Zakopane, na prastarych ziemiach Spisza i Orawy, które po raz pierwszy włączone zostały w obręb państwa polskiego 28 lipca 1920 r. na mocy decyzji Rady Ambasadorów w Spa (belgijskim kurorcie).
Do 1920 roku dzieje północnych skrawków Spisza i Orawy, dawnych komitatów węgierskich (uherskich), były od zawsze, i to od niepamiętnych czasów, związane z koroną św. Stefana – Węgrami – Uhrami. Po przyłączeniu tych terenów do Polski na mocy decyzji Rady Ambasadorów, władze II Rzeczypospolitej utworzyły z przyłączonych 12 orawskich i 13 spiskich miejscowości powiat spisko-orawski, uwzględniając tym samym odrębność narodową, kulturową, prawną i historyczną ludności Spisza i Orawy.
daliej...
Mimo niszowego charakteru prowadzonego przeze mnie serwisu, walory marketingowe portalu "Port Europa" docenili kolejni partnerzy, którzy zdecydowali się powierzyć nam prowadzenie usług marketingowych i PR-owskich. Od listopada 2009 "Port Europa" stał się partnerem medialnym dwóch krakowskich organizacji: Towarzystwa Słowaków w Polsce oraz Uczniowskiego Klubu Żeglarskiego "Horn". W imieniu TSP oraz "Hornu" serdecznie zachęcam do zapoznania się z działalnością obu organizacji oraz oferowanymi przez nie usługami i równocześnie zapraszam do współpracy z Portalem kolejne zainteresowane podmioty. Z nami promocja i kreowanie wizerunku w Internecie jest o wiele łatwiejsze!
Jakub Łoginow
Rozpoczęta pod koniec 2007 roku inicjatywa „Bałtycka Ukraina” nie może być realizowana w elbląskim porcie, jak pierwotnie zakładano. To już jest pewne – wbrew uchwale poprzedniego rządu, kanał przez Mierzeję Wiślaną nie powstanie ani teraz, ani nawet za kilka lat. Rynek jednak nie znosi próżni – nie widząc możliwości współpracy z Elblągiem, ukraińscy partnerzy „Bałtyckiej Ukrainy” łaskawym okiem spoglądają na Gdańsk i Gdynię. Czy dojdzie do konkretnej współpracy Ukraińców z polskimi portami – to już zależy od samych portowców.
daliej...
fot. DTC Gdańsk
Stało się to, w co wątpili specjaliści branży morskiej. Pomimo peryferyjnego położenia na kontynencie europejskim, Gdańsk jednak stanie się portem, do którego będą zawijać statki oceaniczne. Linia żeglugowa Maersk ogłosiła, że do gdańskiego terminalu DCT zostanie przedłużona linia kontenerowa, łącząca Szanghaj z Europą Zachodnią.
Pojawienie się bezpośrednich, regularnych połączeń transkontynentalnych w tej części Bałtyku jest prawdziwą rewolucją. Do tej pory na Bałtyk wpływały jedynie kontenerowe feedery, a więc statki dowozowe, rozwożące towary z oceanicznych hubów (portów węzłowych), zlokalizowanych nad Morzem Północnym. Teraz wszystko wskazuje na to, że jednym z takich globalnych centrów dystrybucyjnych stanie się Gdańsk, a konkretnie - Głębokowodny Terminal Kontenerowy DCT, wraz z powstającym w jego sąsiedztwie centrum logistycznym.
daliej...
Jakub Łoginow jest polskim dziennikarzem, korespondentem mediów ukraińskich. Jest objęty bezterminowym zakazem wstępu na Białoruś w związku z opublikowanym w latach 2005-2006 na łamach ukraińskiej "Lwiwskiej Hazety" cyklem artykułów na temat sytuacji społeczno-politycznej i gospodarczej na Białorusi (cykl "Białoruskie notatki"). Polskie władze są bezczynne.
daliej...
W mieście odbyły się rozmowy, dotyczące utworzenia Białoruskiego Centrum Towarowo-Logistycznego w Porcie Gdańskim. Utworzenie w Gdańsku białoruskiego "przyczółka" istotnie zwiększy przeładunki portu i przyniesie miastu tak potrzebne nowe miejsca pracy.
Jak twierdzą władze gdańskiego portu, jest o co walczyć, gdyż Białoruś jest największym europejskim krajem pozbawionym dostępu do morza, a jej gospodarka wbrew pozorom ma się całkiem nieźle. – Białoruś przeładowuje w zagranicznych portach morskich aż 15 milionów ton ładunków. Gdyby udało nam się przejąć choćby część tego obrotu, a mamy do tego warunki, byłaby to dla portu bardzo dobra wiadomość – mówi Janusz Kasprowicz, rzecznik Portu Gdańsk.
daliej...
Dziennikarz ekonomiczny Jakub Łoginow założył petycję, domagającą się zaprzestania dyskryminacji osób, chcących przekroczyć polsko-ukraińską granicę pieszo. Petycja jest elementem kampanii medialnej na rzecz uzdrowienia sytuacji na granicy wschodniej, prowadzonej przez polsko-ukraiński portal „Port Europa” – „Bałtycka Ukraina”.
„Ze względu na wymogi ochrony środowiska, na całym świecie przyjęto zasadę, iż należy promować zachowania służące ograniczeniu ruchu samochodowego na rzecz transportu zbiorowego czy przemieszczania się pieszo lub rowerem. Niestety, niechlubnym wyjątkiem jest tu polska granica wschodnia, gdzie piesi turyści są uznani za grupę niepożądaną i zmuszani do przekroczenia granicy samochodem lub autobusem” – czytamy w petycji, którą można podpisać w Internecie pod adresem: http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4426
daliej...
Jednym z zasadniczych praw obywatela cywilizowanego społeczeństwa jest prawo do informacji. Mówi się, że światem rządzi informacja. Jeśli nad tym pomyśleć – jest w tym sporo racji. Inna rzecz – jej jakość. Rzeczywiście, otrzymując pewną informację, my powinniśmy dokładnie sobie uświadomić: kto, jak i po co stara się „implantować” ją w naszą świadomość. Stąd wypływa kwestia zaufania do źródła informacji. I właśnie pragnienie przekonania czytelnika, że „Dzerkału Tyżnia” można wierzyć, było naszym głównym celem w ciągu całych 15 lat istnienia naszej gazety.
Nie ma na świecie dziennikarzy, którzy nie chcą, by im wierzono. Ale od „chcieć” do „zrobić” jest jeszcze długa droga. Niemal zewsząd pojawiają się pokusy, ryzyka, a niekiedy i groźby. Jesteśmy dalecy od tego, by heroizować tych, kto pokonuje te wszystkie przeszkody, gdyż w tym nie ma heroizmu, ale zawodowy obowiązek. Ale takie postępowanie nie każdemu się udaje.
Rodzynkiem „Dzerkała” była i jest analityka.
daliej...
Przewodniczący Starostwa Jaworowskiego Stepan Nowosiadło podczas roboczego spotkania z wojewodą lwowskim Mykoła Kmetem poinformował o problemach w tym przygranicznym regionie Lwowszczyzny. Jeden z nich - to rekonstrukcja oczyszczalni ścieków wsi Szkło. Poinformował o tym dziś, własny korespondent ZIKu, powołując się na dane Jaworowskiego Starostwa.
Starosta Powiatu Jaworowskiego powiedział wojewodzie, że problem rekonstrukcji oczyszczalni ścieków wsi Szkło ma międzynarodowy charakter. Jak twierdzi starosta Stepan Nowosiadło, zanieczyszczenia trafiają do rzeki Szkło, która niesie swe wody do Wisły i basenu Morza Bałtyckiego.
daliej...
W grudniu minie rok, jak piszę i mówię o potrzebie ratowania starych dworców. Bo o tym, że jeszcze nie padły, można zawdzięczać rodzinom kolejarskim, które jeszcze w niektórych obiektach mają mieszkania. Tam jednak, gdzie brakuje gospodarza, piękne obiekty zamieniają się w ruinę i przynoszą nam wszystkim wstyd.
Zagranicznych turystów nie interesuje, że była PKP ma problemy, a dworce już nie są potrzebne jej jak niegdyś. Przybysze szukają noclegu w ładnej wsi, restauracji nad rozlewiskiem, informacji turystycznej, a dzieci z okolicy szukają miejsca kreacji twórczej. Dworce nadają się na to, by adaptować je do takich celów, ale brakuje w tej kwestii konkretnych decyzji.
daliej...

Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko

Drodzy przyjaciele!
Z całego serca gratuluję wam z okazji 15-lecia tygodnika „Dzerkało Tyżnia”.
Wytrzymując konkurencję i nieproste próby na zgodność ze standardami wysokiej jakości dziennikarstwa, wasza gazeta ma pełne prawo być uważaną za najlepsze czasopismo analityczne w Ukrainie.
„Dzerkało Tyżnia” zdobyło wysoki autorytet wśród politycznych, biznesowych, twórczych i naukowych kół Ukrainy, stało się ulubionym źródłem informacji dla milionów naszych obywateli.
Jestem wam szczerze wdzięczny za wysoki profesjonalizm, obiektywność i bezstronność, za prawdziwe i głębokie wyświetlenie wewnętrznych i zagranicznych aspektów życia społeczeństwa, wkład w utwierdzenie demokracji i wolności słowa w Ukrainie.
Jestem przekonany, że wasz twórczy zespół będzie nadal uczciwie opisywał najważniejsze i najostrzejsze wydarzenia w naszym kraju i za granicą.
daliej...
Chcesz nawiązać współpracę z partnerami ukraińskimi, zaprezentować firmę, region lub miasto na ukraińskiej konferencji, targach, w ukraińskim Internecie? Nie musisz znać języka ani jechać na Ukrainę osobiście. Możesz powierzyć to doświadczonemu specjaliście, który w imieniu zleceniodawcy pomoże w promocji lub nawiązaniu kontaktów za naszą wschodnią granicą, a także w legalnym lobbingu korzystnych dla społeczeństwa przedsięwzięć publicznych.
Jakub Łoginow – dziennikarz ekonomiczny, polski korespondent prestiżowego ukraińskiego tygodnika „Dzerkało Tyżnia”, autor koncepcji „Bałtycka Ukraina”, właściciel i redaktor trójjęzycznego portalu tematycznego „Port Europa”, specjalista marketingu internetowego, marketingu terytorialnego i ekomarketingu, magister inżynier towaroznawstwa w specjalności „ekologia wyrobów”, doświadczenie pracy w branży transportowo-logistycznej (kolej, porty morskie). Doskonała znajomość języka ukraińskiego oraz realiów ukraińskiego rynku (dwa lata zamieszkania na Ukrainie: Kijów, Lwów; studia na ukraińskiej uczelni, praca dla ukraińskich mediów - od 2005 roku, współpraca z biurami tłumaczeń we Lwowie).
Nie prowadzę zarejestrowanej działalności gospodarczej, pracę wykonuję na umowę-zlecenie lub umowę o dzieło.
OFERTA (ceny brutto, możliwość negocjacji):
daliej...
Są już pierwsze efekty podpisania polsko-rosyjskiej umowy o żegludze po Zalewie Wiślanym. Zarząd elbląskiego portu morskiego rozpoczął działania marketingowe, przygotowujące grunt pod przyszłą współpracę z kontrahentami słowackimi, którzy chcieliby handlować z Obwodem Kaliningradzkim za jego pośrednictwem.
- Współpraca gospodarcza z Rosją jest jednym z priorytetów rządu Roberta Fico. Na razie jednak Słowacy współpracują głównie z Rosją „kontynentalną”, a możliwości wymiany handlowej Słowacji z Obwodem Kaliningradzkim są niewykorzystane. Chcielibyśmy zająć tę niszę i pomóc słowackim przedsiębiorcom w kontaktach z Rosjanami, tym bardziej, że realia kaliningradzkiego rynku są nam dobrze znane – mówi Julian Kołtoński, dyrektor Portu Elbląg.
daliej...
| daslać list | ![]() |
FORUM | ![]() |
Autorski portal ekspercki. Partner inicjatywy „Bałtycka Ukraina”.






