
Sardečna zaprašajem na veb-staronku mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”
daliej ...Zawartość:
1. "Podlasie wesprze budowę kanału" - artykuł prasowy z grudnia 2009
2. "Przekop Mierzei: wszystko w rękach Marszałka" - artykuł prasowy ze stycznia 2009
3. "Co z białoruskim portem w Elblągu?" - artykuł prasowy ze stycznia 2009
4. Raport ze współpracy Zarządu Portu Morskiego z Białorusią i Województwem Podlaskim - czerwiec 2008
5. Projekt listu intencyjnego o współpracy między województwami: Warmińsko-Mazurskim i Podlaskim, - czerwiec 2008
W miejscu tego nieczynnego torowiska mógłby powstać szeroki tor Białystok - Wołkowysk, otwierający nowe możliwości w wymianie handlowej między polskimi portami, a Białorusią i Azją Centralną (najkrótsza trasa z Mińska do portów Zatoki Gdańskiej).
Podlasie wesprze budowę kanału
Województwo Podlaskie jest zainteresowane uruchomieniem białoruskiego kompleksu portowego w Elblągu i poruszy ten temat na posiedzeniu polsko-białoruskiej komisji międzyrządowej, które odbędzie się 28 listopada w Lublinie.
W rozmowach z polskim rządem i stroną białoruską będzie brał udział Michał Podbielski - zastępca dyrektora departamentu współpracy międzynarodowej i promocji Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego. To dobra wiadomość dla elblążan, bo wspomniany departament wspiera plany budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną, upatrując w tym szansy również dla Podlasia.
Przypomnijmy: w czerwcu 2008 Zarząd Portu Morskiego Elbląg złożył na adres konsula generalnego Białorusi w Białymstoku ofertę wykorzystania terenów portowych dla potrzeb handlu zagranicznego naszego wschodniego sąsiada (z treścią oferty można zapoznać się tutaj). Wiąże się to z potrzebą zapewnienia dostatecznej ilości ładunków dla przyszłego pełnomorskiego portu, który powstanie w Elblągu i okolicach po zbudowaniu kanału przez Mierzeję Wiślaną (2013 rok). Przyszły port pełnomorski nie będzie miał prawie nic wspólnego z obecnym portem zalewowo-rzecznym, który do 2006 roku obsługiwał w skali lokalnej handel z Obwodem Kaliningradzkim. Nowy port ma powstać na bazie kapitału ukraińskiego i białoruskiego, a faktycznie będą to zupełnie nowe, autonomiczne terminale, pozostawione do dyspozycji partnerów z Ukrainy i Białorusi.
Elbląska propozycja spotkała się z życzliwym przyjęciem ze strony Michała Alaksiejczyka, białoruskiego konsula, który przesłał ją rządowi w Mińsku. Projektem zainteresował się Mikałaj Wierchawiec - pierwszy wiceminister transportu Białorusi odpowiedzialny za sprawy morskie. W sierpniu minister zaprosił na rozmowy do Mińska Jakuba Łoginowa, koordynatora projektu "Bałtycka Ukraina" (projektu rozszerzonego o współpracę z Białorusią). Niestety, ze względu na niewyjaśnione do tej pory problemy wizowe (z czasów sprzed białoruskiej "odwilży") i różnice zdań między resortami siłowymi (prorosyjskimi, nastawionymi na utrzymanie zakazów wjazdu) a gospodarczymi (nastawionymi na współpracę z Zachodem), wyjazd trzeba było przesunąć.
Niewykluczone, że Elbląg będzie pełnił rolę drugiego, po Kłajpedzie, białoruskiego "okna na świat". Handel Białorusi z krajami zamorskimi (w tym ze Skandynawią i Europą Zachodnią) dynamicznie wzrasta, a niedawno Unia Europejska stała się największym partnerem handlowym Mińska, zabierając palmę pierwszeństwa Rosji. Zdolności przeładunkowe terminalu w Kłajpedzie nie nadążają za tymi zmianami, stąd też starania Mińska o budowę własnego portu w innym miejscu. Zaletą Elbląga jest możliwość urządzenia tu białoruskiego portu praktycznie od zera i tym samym dopasowanie go do potrzeb inwestora, tym bardziej, że wolnych terenów portowych w Elblągu nie brakuje. Zakłada się, że docelowo można tu przeładowywać ok. 2 mln ton białoruskich towarów, głównie nawozów potasowych, traktorów, produkcji leśnej, autobusów, a także płodów rolnych i przetworzonej żywności, których Białoruś ma spore nadwyżki.
Nie chodzi tu więc o budowę dużego portu na miarę Gdańska i Gdyni (ich przeładunki są rzędu kilkunastu milionów ton rocznie) ani przewozów dużej ilości towarów na dalekie odległości, wobec czego małe statki rzędu 3500-4000 DWT Białorusinom wystarczają. - Oczywiście, lepiej byłoby wykonać kanał i tor wodny od razu na głębokość 8 metrów. To niewiele więcej od proponowanej przez polski rząd głębokości, a w takim wariancie moglibyśmy utworzyć w Elblągu coś więcej, niż port komplementarny wobec terminalu w Kłajpedzie - tłumaczą nieoficjalnie białoruscy dyplomaci. Opinia ta jest zbieżna z poglądem większości ekspertów, którzy uważają, że przy budowie kanału Zalew-Zatoka należy jeszcze raz zastanowić się nad zwiększeniem jego głębokości z planowanych 5 metrów do 8-9, a przynajmniej zapewnić możliwość łatwego pogłębienia kanału w przyszłości.
Budowa kanału przez Mierzeję i białoruskiego terminalu nad Zalewem Wiślanym będzie impulsem dla modernizacji kolei na Mazurach i Podlasiu oraz stworzenia nowego korytarza transportowego. To właśnie ta perspektywa motywuje władze Podlasia do wspierania budowy kanału Zalew-Zatoka. Trasa nowego korytarza wiodłaby z Elbląga, przez Morąg, Olsztyn i Ełk, do Białegostoku, gdzie korytarz rozwidlałby się w trzech kierunkach: na Grodno, Wołkowysk i Brześć. A to oznaczałoby znaczne skrócenie trasy przewozu ładunków w porównaniu z obecnie lansowaną, okrężną trasą Mińsk - Brześć - Warszawa - porty Zatoki Gdańskiej.
Do Grodna i Brześcia już teraz dochodzą tory polskiej szerokości, stąd też dostawa towarów z tych miast do elbląskiego portu nie wiązałaby się ze szczególnymi trudnościami. A tych towarów będzie tam coraz więcej, bo w Grodnie i Brześciu funkcjonują dynamicznie rozwijające się wolne strefy ekonomiczne. Białoruskie władze liczą, że dzięki współpracy z przyszłym białoruskim portem grodzieńska i brzeska strefy staną się o wiele lepiej skomunikowane z potencjalnymi rynkami zbytu, co zwiększy atrakcyjność stref w oczach zagranicznych inwestorów. Paradoksalnie, ale pomóc w tym może omijający na razie Białoruś światowy kryzys gospodarczy, który może skłonić zachodnich inwestorów do przenoszenia produkcji nad Niemen i Bug w celu cięcia kosztów. Tym bardziej, że na Białorusi reformy gospodarcze idą pełną parą. I chociaż nie łączą się one z liberalizacją systemu politycznego, to i tak Białoruś uchodzi wśród wielu inwestorów za bardziej stabilny kraj, niż sąsiednia Ukraina czy Rosja.
Zdaniem Józefa Jeżewicza, członka zarządu spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, w przypadku realizacji elbląsko-białoruskich planów warto zastanowić się nad dobudową szerokich torów od granicy w Bobrownikach do oddalonego o 40 km Białegostoku. Nie jest to zadaniem trudnym, gdyż nowe szerokie tory byłyby budowane w miejscu istniejącej, choć nieczynnej linii normalnotorowej. W takim wypadku w Białymstoku powstałoby stanowisko przestawcze systemu SUW-2000, które umożliwia płynny przejazd dwusystemowych wagonów przez styk torów o różnej szerokości. Zdaniem przedstawicieli kolei i Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego, to ogromna szansa na rozwój dla Białegostoku, który uzyskałby bezpośrednie połączenie z Mińskiem, Moskwą i siecią kolejową całego obszaru poradzieckiego. Posiadanie centrów logistycznych na styku torów szerokich i europejskich jest obecnie atutem, na którym można zarobić ogromne pieniądze - dość wspomnieć polski terminal w Sławkowie czy też starania Wiednia i Bratysławy, bo zbudować ok. 500 km szerokich torów z tych miast do granicy ukraińskiej.
Realizacja tych projektów oznaczałaby, że Podlasie oraz Warmia i Mazury przestaną być kolejową prowincją, na co liczą władze obu województw. Z inicjatywy Grzegorza Nowaczyka - członka zarządu województwa Warmińsko-Mazurskiego, powstał nawet projekt porozumienia o współpracy obu województw, mający na celu wykreowanie nakreślonego wyżej systemu logistycznego Elbląg-Białoruś. W grę wchodzi również utworzenie połączenia pasażerskiego relacji Gdynia - Mińsk, przez Elbląg, Olsztyn, Białystok i Baranowicze. Te właśnie projekty, które mają kolosalne znaczenie dla rozwoju Północno-Wschodniej Polski, będą lobbować przy różnych okazjach przedstawiciele podlaskiego marszałka.
Źródło: Portal "Bałtycka Ukraina", 26 listopada 2008 www.baltic-ukraine.com
***
Przekop Mierzei: wszystko w rękach Marszałka
W zeszłym tygodniu Województwo Podlaskie miało zaprezentować na forum polsko-białoruskiej komisji międzyrządowej projekt budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną i udrożnienia linii kolejowych z Elbląga na Białoruś. Niestety, sprawę trzeba było odłożyć do stycznia.
Jak już informowaliśmy, Województwo Podlaskie jest zainteresowane realizacją systemu logistycznego Białoruś - Bałtyk z wiodącą rolą białoruskiego terminalu portowego w Elblągu. W przypadku zbudowania kanału przez Mierzeję Wiślaną i utworzenia w okolicach Elbląga białoruskiego kompleksu portowego, konieczne byłoby udrożnienie linii kolejowych na Warmii i Mazurach oraz Podlasiu. Województwo Podlaskie i Białystok mogłyby na tym tylko zyskać - uważa kierownictwo Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Promocji Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku.
Niestety, na ostatnie posiedzenie polsko-białoruskiej komisji nie przybyła delegacja Obwodu Grodzieńskiego, nie było też Michała Alaksiejczyka - Konsula Generalnego Białorusi w Białymstoku. W związku z tym, rozmów na temat "przekopu" nie było z kim prowadzić.
Jak informuje Michał Podbielski, zastępca dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Promocji Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku, te sprawy można będzie poruszyć podczas następnego posiedzenia komisji, które odbędzie się w styczniu 2009 w Grodnie. Jest tylko jeden warunek - do tego czasu oba województwa, czyli Warmińsko-Mazurskie i Podlaskie, muszą uzgodnić wspólne stanowisko. Ze względu na rangę sprawy, kwestie te należy uregulować jak najszybciej, na poziomie marszałków lub członków zarządu obu województw, przy czym to nasze województwo powinno wykazać się inicjatywą w tej sprawie.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Jakuba Łoginowa, koordynatowa programu "Bałtycka Ukraina", który prowadzi rozmowy w tej sprawie z Województwem Podlaskim.
Gazeta Elbląg: Na jakim etapie są obecnie rozmowy z partnerami z Podlasia i Białorusi i na czym ma polegać współpraca naszych województw?
Jakub Łoginow: Rozmowy z Podlasiem na temat wsparcia idei "przekopu" podjąłem w czerwcu z polecenia wicemarszałka Grzegorza Nowaczyka. Pan Nowaczyk, jak również marszałek Jacek Protas, cieszą się u naszych sąsiadów niezwykle dobrą opinią, co niewątpliwie było bardzo pomocne w rozmowach z Podlaskim Urzędem Marszałkowskim. W toku rozmów wypracowaliśmy projekt porozumienia w sprawie listu intencyjnego, a następnie - umowy o współpracy obu województw, dotyczącej systemu logistycznego Białoruś - Bałtyk. Jego elementami ma być realizowany na podstawie Uchwały rządowej z 13 listodada 2007 kanał Zalew-Zatoka, a także terminal białoruski zbudowany w okolicach Elbląga oraz zmodernizowana linia kolejowa Elbląg - Morąg - Olsztyn - Ełk - Białystok. Linia ta ma się następnie rozdzielać w trzech kierunkach: na Grodno, Wołkowysk-Baranowicze oraz Brześć, a w Białymstoku ma powstać system przestawczy SUW-2000. Umożliwi on płynny przejazd specjalnych pociągów przez styk torów szerokich i wąskich.
Temat ten omówiłem w czerwcu z przedstawicielem Zarządu spółki PKP Polskie Linie Kolejowe i wstępnie mogę powiedzieć, że kolej jest zainteresowana inwestowaniem na tym obszarze - oczywiście przy założeniu, że kanał Zalew-Zatoka i białoruski port powstaną zgodnie z planem. Chcę przy tym od razu rozwiać ewentualne wątpliwości: w przypadku realizacji naszego projektu, linia kolejowa nie będzie modernizowana ze środków wojewódzkich, lecz państwowych i unijnych. Osiągnąłem wstępne porozumienie z Biurem Rozwoju Miasta w Gdyni na temat współpracy przy włączeniu tego korytarza do projektu SoNorA oraz innych działań lobbingowych na rzecz korzystnego dla Warmii i Mazur przebiegu głównych szlaków transportowych. W zamian Gdynia oczekuje naszego wsparcia dla budowy lotniska w Kosakowie, i jeśli chodzi o mnie i koordynowaną przeze mnie inicjatywę Bałtycka Ukraina, nasi gdyńscy partnerzy takie wsparcie otrzymają.
GE: Jakie dalsze kroki należy podjąć?
JŁ: Województwo Podlaskie zaakceptowało nasze propozycje i potraktowało ten projekt bardzo poważnie. Podlaski Urząd Marszałkowski ma świetne kontakty na Białorusi i rzeczywiście jest w stanie skutecznie lobbować nasze wspólne projekty. Pytanie tylko, na ile są one wspólne - mam bowiem wrażenie, że nie wszystkim na naszym terenie zależy na wykorzystaniu tej szansy. Myślę tu głównie o kilku posłach ziemi elbląskiej, którzy tylko nominalnie reprezentują nasz region, a tak naprawdę dbają głównie o interesy Gdańska - nie zawsze zbieżne z naszymi. W każdym razie, jeśli chodzi o współpracę z Podlasiem i Białorusią, teraz ruch należy do naszego Marszałka - przynajmniej tak tę sprawę przedstawili mi nasi podlascy partnerzy.
GE: Mówi Pan, że rozmowy z Podlasiem prowadził Pan już w czerwcu. Teraz mamy grudzień, a jednak sprawa nie została podjęta w Olsztynie na najwyższym, marszałkowskim szczeblu. Dlaczego?
JŁ: Zaraz po powrocie z Białegostoku, jeszcze w czerwcu, Zarząd Portu Elbląg przesłał Urzędowi Marszałkowskiemu raport z przeprowadzonych przeze mnie rozmów wraz z sugestiami dalszych działań. Czy sprawa nie została potraktowana przez nasz Urząd Marszałkowski poważnie? Nie powiedziałbym. Kierownictwo Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Promocji, a w szczególności pan Rafał Wolski i pani Małgorzata Wasilenko, traktują tą sprawę niezwykle poważnie i są świadomi ogromnych szans, jakie budowa kanału przez Mierzeję odkrywa przed naszym województwem. Trzeba jednak pamiętać, że program "Bałtycka Ukraina" rozwija się szybciej, niż ktokolwiek mógł rok temu przewidzieć. Do niedawna cały czas mówiliśmy głównie o Ukrainie i to na współpracy z tym krajem skoncentrował się nasz Urząd Marszałkowski. Do Lwowa jeździli w tej sprawie m. in. przewodniczący Sejmiku Julian Osiecki, radny Sejmiku Henryk Horbaczewski, a także nasz poseł Miron Sycz, co okazało się niezwykle cenne dla naszego projektu. Trudno, żeby przedstawiciele Marszałka byli wszędzie obecni - wszak nasze województwo to nie tylko port w Elblągu. Teraz jednak przyszedł ten moment, kiedy bez decyzji na szczeblu Zarządu Województwa, dalsza realizacja wspólnych z Białorusią i Podlasiem projektów nie będzie możliwa.
GE: Kto konkretnie miałby się zająć koordynacją tej sprawy?
JŁ: I tu właśnie pojawia się problem. Trudno, żeby wszystkimi bieżącymi kwestiami w ramach "Bałtyckiej Ukrainy" zajmował się osobiście Pan Marszałek Nowaczyk - chociaż jego wsparcie jest tutaj niezwykle ważne. Do tej pory nie było jeszcze takiego tematu i dlatego przypisanie projektów realizowanych w ramach "Bałtyckiej Ukrainy" jakiemuś konkretnemu departamentowi nie jest dobrym rozwiązaniem. Tym bardziej, że większość tych spraw do tej pory prowadziłem ja osobiście jako pracownik Zarządu Portu - ale to były inne realia. Sprawa poszła do przodu bardziej, niż sądziliśmy, i jeżeli chcemy być wiarygodni wobec naszych partnerów zewnętrznych, to musimy wyznaczyć koordynatora, pełnomocnika Marszałka do spraw morskich, który będzie mógł operatywnie zająć się tą sprawą.
GE: Dlaczego Pana zdaniem jest to konieczne?
JŁ: Zainicjowaliśmy wiele cennych projektów, które ktoś musi z ramienia Marszałka nadzorować. Poza współpracą z Podlasiem i Białorusią, aktywnie rozwija się współpraca z Zachodnią Ukrainą. W efekcie mojego ostatniego wyjazdu do Lwowa, Lwowska Rada Obwodowa zainicjowała projekt budowy linii kolejowej Lwów - Rawa Ruska - Lublin, czyli sprawy o fundamentalnym znaczeniu dla przyszłego ukraińskiego kompleksu portowego w Elblągu. Również z naszej inicjatywy Ukraińcy rozpoczęli procedurę przystąpienia do Konwencji Helsińskiej, traktując to jako dowód, że ich wejściu na Bałtyk poprzez port w Elblągu będzie towarzyszyć również dbałość o ochronę środowiska morskiego. Na wniosek prezydenta Henryka Słoniny Euroregion Bałtyk nawiązał zinstytucjonalizowaną współpracę z Zachodnią Ukrainą - co również ma służyć budowie kanału przez Mierzeję i rozwoju Portu Elbląg (a właściwie pełnomorskiego portu, który powstanie w rejonie Zalewu Wiślanego, a nie tylko na terenach miejskich). Nie do przecenienia jest również współpraca ekologiczna z Ukrainą i Białorusią, którą staram się wykorzystywać dla promocji Warmii i Mazur jako platformy współpracy między krajami skandynawskimi, a naszymi wschodnimi sąsiadami. Wspólnie ze Związkiem Miast i Gmin Morskich, w kwietniu przyszłego roku chcemy zorganizować w Morągu międzynarodową konferencję "Rozwiązywanie problemów ekologicznych Ukrainy i Białorusi w ramach współpracy bałtyckiej". Z pewnością będzie to świetna okazja do wypromowania Morąga i całego naszego województwa nie tylko w kraju, ale również za granicą.
Moim zdaniem te wszystkie działania powinniśmy kontynuować. Decyzja w tej sprawie nie należy jednak do mnie. Tym bardziej, że nie pracuję już w porcie i rozważam powrót do Małopolski, gdzie otrzymałem kilka ciekawych propozycji pracy. Jednak jeśli Marszałek zechce wykorzystać doświadczenie i kontakty, zdobyte w ramach "Bałtyckiej Ukrainy", jestem gotowy kontynuować ten temat. Za dużo osiągnęliśmy, by tę sprawę tak po prostu zostawić.
Dziękuję za rozmowę.
Więcej informacji:
www.baltic-ukraine.com/pl
http://www.gazetaelblag.pl/GazetaElblag/1,91928,5985468,Podlasie_wesprze_budowe_kanalu.html
http://www.gazetaelblag.pl/GazetaElblag/1,91928,5874404,Dostep_do_morza_zmieni_oblicze_Warmii_i_Mazur.html
Źródło: Gazeta Elbląg www.gazetaelblag.pl
***
Co z białoruskim portem w Elblągu?
Działania związane z utworzeniem białoruskiego kompleksu portowego w Elblągu utknęły w miejscu. Jeszcze niedawno na łamach mediów pojawiały się informacje, że inwestycjami w infrastrukturę portową Elbląga jest zainteresowana nie tylko Ukraina, ale także Ministerstwo Transportu Białorusi. Przedstawiciel elbląskiego portu prowadził latem rozmowy w tej sprawie z Konsulem Generalnym Białorusi w Białymstoku – Michałem Alaksiejczykiem.
Według Zarządu Portu, powodzenie tej współpracy zależy od zaangażowania Urzędów Marszałkowskich nie tylko naszego województwa, ale również sąsiedniego Podlasia. Jak można dowiedzieć się z doniesień medialnych, nasi podlascy sąsiedzi są gotowi wesprzeć sprawę przekopu Mierzei, rozwoju elbląskiego portu i korytarza kolejowego Elbląg – Morąg – Olsztyn – Ełk – Białystok – Białoruś, w tym również poruszyć ten temat na forum polsko-białoruskiej komisji międzyrządowej w Grodnie. Mimo, iż wszyscy partnerzy są tym zainteresowani, od niemal pół roku nic się w tej sprawie nie dzieje. Dlaczego?
Serwis info.elblag.pl wysłał zapytania prasowe do zaangażowanych w ten projekt instytucji, w tym do Urzędu Miasta oraz Urzędu Marszałkowskiego. Na razie jednak pojawiło się oświadczenie Jakuba Łoginowa, który prowadził rozmowy w tej sprawie z Konsulem Generalnym Białorusi oraz z kierownictwem Departamentu Współpracy Międzynarodowej Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego. Z oświadczeniem, a także raportem z rozmów i wstępnie zaakceptowanym przez Podlasie projektem listu intencyjnego w sprawie współpracy obu województw, można zapoznać się poniżej.
1. Koncepcja zaoferowania partnerom białoruskim możliwości utworzenia własnego kompleksu przeładunkowo-składowego w Elblągu powstała na wiosnę 2008 r. z mojej inicjatywy i stanowiła powielenie sprawdzonego modelu współpracy z Ukrainą (koncepcja "Bałtycka Ukraina"). Charakter mojej pracy w Zarządzie Portu nie przewidywał możliwości podejmowania samodzielnych decyzji - wprawdzie wiele tematów było podejmowanych z mojej inicjatywy i według mojej koncepcji, to jednak wszystkie sprawy były na bieżąco konsultowane z Dyrekcją i realizowane w imieniu Miasta. Tak było również w przypadku współpracy Zarządu Portu Morskiego Elbląg z partnerami białoruskimi.
2. Utworzenie białoruskiego kompleksu portowego w Elblągu wykraczało ponad kompetencje Miasta i wymagało ścisłej współpracy z Urzędami Marszałkowskimi Warmii i Mazur oraz Podlasia, a z ich wspólnej inicjatywy - podjęcia decyzji i działań na szczeblu rządowym (w tym poprzez polsko-białoruską komisję międzyrządową). Wychodząc z powyższego, na przełomie maja i czerwca odbyło się nieformalne spotkanie z udziałem moim, Juliana Kołtońskiego oraz Grzegorza Nowaczyka, na której przedstawiliśmy p. Marszałkowi sytuację, z prośbą o wsparcie naszych działań na szczeblu władz województwa. Pan Marszałek Nowaczyk przychylnie odniósł się do tej prośby i telefonicznie zaanonsował moją wizytę w Departamencie Współpracy Zagranicznej i Promocji Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego. W Białymstoku miałem przeprowadzić wstępne rozmowy na temat ewentualnej współpracy obu województw, bez czego, jak już wspomniałem, koncepcja współpracy Portu z Białorusią nie miałaby szans na realizację (w grę wchodziła bowiem kwestia zapewnienia sprawnych połączeń kolejowych Portu z Białorusią). Oczywiście, rozmowy miały charakter zapoznawczy i nie powodowały wiążących ustaleń, gdyż nie miałem pełnomocnictw do podejmowania wiążących decyzji ani deklaracji. Województwo Podlaskie wyraziło zainteresowanie współpracą z Elblągiem, przy czym skala tego zainteresowania parterów z Podlasia okazała się większa, niż można się było spodziewać. Wypracowane propozycje obiecałem niezwłocznie przekazać władzom Województwa Warmińsko-Mazurskiego wraz z sugestią dalszych działań.
3. Konsekwencją rozmów był raport oraz projekt listu intencyjnego w sprawie współpracy obu województw. Projekt listu intencyjnego powstał z mojej inicjatywy i został wstępnie zaakceptowany przez Stronę Podlaską. Partnerzy z Białegostoku zadeklarowali, że są gotowi jak najszybciej podpisać ten list intencyjny, jeżeli zostanie on do nich oficjalnie skierowany przez Marszałka Jacka Protasa. Te deklaracje i wnioski znalazły się we wspomnianym raporcie z rozmów oraz liście przewodnim od Dyrektora ZPME Juliana Kołtońskiego do Marszałka Jacka Protasa i wicemarszałka Grzegorza Nowaczyka. Ze względu na okoliczności, wskazane było podjęcie szybkich działań ze strony Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie, gdyż wszelkie opóźnienia mogły spowodować, że sprawa stanie się bezprzedmiotowa. Cały czas istniało ryzyko wycofania się Rządu RP z budowy kanału Zalew-Zatoka, natomiast podpisanie listu intencyjnego obu województw byłoby dla rządu istotnym argumentem na rzecz budowy kanału.
4. Raport z rozmów wraz z projektem listu intencyjnego Urząd Marszałkowski otrzymał oficjalnym trybem urzędowym na przełomie czerwca i lipca 2008. Chciałbym uniknąć konieczności oceniania działań Urzędu Marszałkowskiego - np. kwestii, jakie działania w tej sprawie Urząd podjął, jakich nie podjął i dlaczego. Na ten temat mogą i powinni wypowiedzieć się przedstawiciele Urzędu, zwłaszcza prowadzący sprawę p. Jerzy Wcisła oraz Rafał Wolski i Małgorzata Wasilenko.”
***
Raport ze współpracy z Podlasiem i Białorusią
Współpraca Zarządu Portu Morskiego Elbląg z Białorusią oraz Województwem Podlaskim
Raport z przedsięwzięcia „Bałtycka Białoruś” podjętego w następstwie pozytywnego wyniku Studium Wykonalności Budowy Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną Elbląg, 12 czerwca 2008
www.baltic-ukraine.com
Dnia 4 czerwca odbyło się spotkanie przedstawiciela Zarządu Portu Morskiego Elbląg Jakuba Łoginowa z Konsulem Generalnym Republiki Białoruś w Białymstoku oraz z przedstawicielami Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego. Rozmowy dotyczyły współpracy ze stroną białoruską w sferze transportu morskiego i kolejowego. Podstawą dla rozpoczęcia rozmów było zatwierdzenie studium wykonalności kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną w drugiej połowie maja 2008, które wykazało opłacalność ekonomiczną inwestycji i brak przeciwwskazań środowiskowych. Pozytywny wynik studium otwiera kolejny etap w rozwoju Portu Elbląg, a mianowicie daje zielone światło dla prowadzenia zaawansowanych rozmów z partnerami z Ukrainy, Białorusi i Słowacji na temat inwestycji w porcie i rozwoju sieci transportowych, w kontekście funkcjonowania przyszłego kanału żeglugowego.
Pan Michał Alaksiejczyk, Konsul Generalny Białorusi, wyraził w imieniu swojego kraju zainteresowanie długoletnią dzierżawą terenów portowych i zorganizowaniem w Porcie Elbląg białoruskiego kompleksu przeładunkowo-składowego. Sprawa została już wstępnie przeanalizowana na szczeblu rządowym w Mińsku. Port Elbląg mógłby pełnić ważną rolę w obsłudze dynamicznie wzrastającego białoruskiego handlu zagranicznego z krajami Europy Północnej. Jest szansa na to, aby Elbląg był drugim co do wielkości (po Kłajpedzie) portem morskim pod względem ilości białoruskich ładunków, jednak zależy to od utrzymania w mocy i konsekwentnej realizacji rządowej decyzji o budowie kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną z dnia 14 listopada 2007 roku, na której opierają się wszystkie rozmowy ze stroną białoruską.
Należy podkreślić, iż rząd Donalda Tuska mimo wcześniejszych wątpliwości nie uchylił wspomnianej uchwały, lecz wprowadzał w życie (przyznając 10 mln zł z budżetu państwa na 2008 rok na opracowanie dokumentacji i kontynuując procedury prowadzone przez Urząd Morski w Gdyni – terenowy organ rządowej administracji morskiej). Wobec tego, w sytuacji prowadzenia zaawansowanych rozmów z poważnymi partnerami z Białorusi i Ukrainy, pojawiające się w mediach spekulacje o rzekomej niechęci rządu do budowy kanału (nie potwierdzone przez reprezentujący administrację rządową Urząd Morski w Gdyni) mogą podważyć wiarygodność Polski jako rzetelnego partnera na arenie międzynarodowej i jako miejsce wiarygodne z punktu widzenia inwestycji zagranicznych. Dlatego w interesie nas wszystkich leży jak najszybsze rozwianie tych szkodliwych spekulacji.
W związku z realizacją planów budowy kanału przez Mierzeję umożliwiającego dostęp do Elbląga statków morskich o zanurzeniu 5 m i 4000 DWT, Pan Konsul zaprosił mnie i za moim pośrednictwem – przedstawicieli Portu, Miasta, Gminy oraz Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego, na rozmowy do Mińska z wiceministrem transportu (termin do ustalenia – lipiec lub sierpień) w sprawie inwestycji białoruskich w Porcie Elbląg. Ponadto zaproszono nas na Polsko-Białoruskie Forum Gospodarcze w Hajnówce, które odbędzie się 19 czerwca. Na forum będzie obecny, oprócz Pana Konsula Alaksiejczyka, również m. in. wiceminister gospodarki Białorusi, Marszałek Województwa Podlaskiego oraz prezesi największych białoruski firm – eksporterów i importerów. Zdaniem Pana Konsula, będzie to dobra okazja do zapoznania wiceministra gospodarki oraz przedstawicieli biznesu z planami rozwojowymi Portu Elbląg oraz z potencjałem gospodarczym i turystycznym Warmii i Mazur.
Należy podkreślić, że Strona Białoruska potraktowała naszą propozycję bardzo poważnie i zaproponowała konkretne rozmowy z najwyższymi rangą urzędnikami szczebla rządowego. Sprawa wykracza znacznie poza kompetencje Zarządu Portu Morskiego Elbląg. Moim zdaniem wskazany byłby udział w rozmowach na Polsko-Białoruskim Forum Gospodarczym, a następnie na spotkaniu w Mińsku, odpowiedniej rangi przedstawicieli Miasta oraz Urzędu Marszałkowskiego.
Chciałbym zaznaczyć, iż dla współpracy z Białorusią uzyskaliśmy pełną aprobatę Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które pozostawiło nam wolną rękę dla rozmów ze stroną białoruską (uzyskaliśmy taką decyzję na piśmie). Zgodnie z ogłoszonymi przez Ministra Radosława Sikorskiego założeniami polskiej polityki zagranicznej, stosunki z Białorusią są dla Polski ważne i nasz kraj będzie starał się wspierać wszystkie te działania, które zbliżają Białoruś do Europy. W obecnych uwarunkowaniach politycznych jest to trudne, ale nie jest niemożliwe, tym bardziej, że na Białorusi istnieje wola polityczna dla zacieśniania kontaktów międzyludzkich i gospodarczych z Polską i krajami UE, na szczeblu lokalnym. Świadczą o tym takie inicjatywy, jak wspólna modernizacja i promocja Kanału Augustowskiego, otwieranie nowych przejść granicznych, a także rozwijająca się współpraca gospodarcza. Należy nadmienić, iż mimo oficjalnie prorosyjskiego kursu białoruskiego państwa, Białoruś korzysta z usług portów morskich krajów UE (głównie Kłajpedy, w przyszłości być może Elbląga), a nie z rosyjskiego Kaliningradu, co z pewnością jest bardzo pozytywną tendencją z punktu widzenia polskich interesów i należałoby ją wspierać. Jednak ze względów politycznych współpraca polsko-białoruska musi odbywać się na niższym szczeblu, niż w przypadku np. Ukrainy i niezwykle ostrożnie, dlatego też zaangażowanie białoruskie w polskie porty o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej byłoby dla Białorusi i Polski dosyć kłopotliwą sprawą. Potwierdzeniem tego jest chociażby reakcja Ministerstwa Skarbu na zapowiedzi rosyjskich inwestycji w Gdańsku (np. zablokowanie zakupu Lotosu i utworzenia bazy paliwowej Łukoilu w Porcie Gdańsk), co nie obeszło uwagi białoruskich dyplomatów. Paradoksalnie, im bardziej peryferyjnych regionów dotyczy współpraca polsko-białoruska, tym większe przyzwolenie polityczne na jej nieskrępowany i uniezależniony od wielkiej polityki rozwój, co znajduje swoje odzwierciedlenie w praktyce.
Zgodnie ze wstępnymi informacjami przekazanymi przez Pana Konsula, inwestorem w Porcie Elbląg byłaby publiczna organizacja (np. spółka z dominującym lub 100% udziałem Skarbu Państwa Republiki Białoruś), a środki na inwestycje pochodziłyby z białoruskiego budżetu państwa. Białorusini są zainteresowani utworzeniem na terenie Portu Elbląg własnego terminala, wraz z wolnym obszarem celnym, terenami składowymi i centrum logistycznym, na zasadach podobnych do istniejącego białoruskiego kompleksu portowego w Kłajpedzie (przeładowuje rocznie 16 mln ton ładunków białoruskich, gł. soli potasowej i produktów naftowych). Elbląg byłby portem uzupełniającym wobec Kłajpedy i mógłby przejąć część ładunków obsługiwanych przez litewski port. Wszystko zależy jednak od szczegółów, tj. warunków, na jakich strona białoruska mogłaby dysponować terenami portowymi (np. długoletnia dzierżawa – na jak długo i na jakich warunkach?), a także innych kwestii, do ustalenia w drodze negocjacji. Dla realizacji elbląsko-białoruskich planów konieczne jest również zapewnienie sprawnego połączenia kolejowego pomiędzy Elblągiem a Zachodnią Białorusią – trasą przez Morąg, Olsztyn i Ełk.
Z tego względu, realizacja białoruskich planów w Porcie Elbląg oznacza również szansę na rozwój dla kolei oraz miejscowości położonych wzdłuż linii kolejowej wschód-zachód: Pasłęk – Morąg – Olsztyn – Korsze – Kętrzyn – Giżycko - Ełk i dalej na wschód. Zakłada się, że ładunki białoruskiego handlu zagranicznego obsługiwane przez Port Elbląg będą przewożone koleją. Wybór ten jest podyktowany różnymi względami, w tym również ekologicznymi (Zarząd Portu Morskiego Elbląg przykłada dużą wagę do kreowania proekologicznej strategii marketingowej przedsiębiorstwa). Realizacja tych planów wiąże się z koniecznością nawiązania ścisłej współpracy Województwa Warmińsko-Mazurskiego z Województwem Podlaskim, a także współpracy Portu, Miasta i obu województw z operatorem infrastruktury (PKP – Polskie Linie Kolejowe), przewoźnikiem kolejowym oraz ze środowiskami naukowymi i mediami branżowymi działającymi w sferze transportu.
Pierwsze spotkania, inicjujące taką współpracę, już się odbyły, o czym będzie mowa poniżej.
Przedstawiciel Portu, Jakub Łoginow, po konsultacji z p. Marszałkiem Grzegorzem Nowaczykiem, odbył 4 czerwca rozmowę z przedstawicielami Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego: Dyrektorem Departamentu Współpracy z Zagranicą i Promocji p. Magdaleną Łyżnicką-Sanczenko oraz Dyrektorem Departamentu Polityki Regionalnej p. Wiesławem Kamieńskim.
Dnia 7 czerwca Jakub Łoginow spotkał się w tej sprawie w Lublinie z członkiem Zarządu Spółki PKP Polskie Linie Kolejowe panem Józefem Jeżewiczem. W rezultacie rozmów padła deklaracja, iż operator infrastruktury kolejowej jest gotowy aktywnie włączyć się we wspólne przedsięwzięcia z Zarządem Portu Morskiego Elbląg, które umożliwią lepsze skomunikowanie portu z zapleczem białoruskim i ukraińskim. PKP PLK upatruje w budowie kanału przez Mierzeję i powstaniu w Porcie Elbląg terminali ukraińskiego i białoruskiego szansę na lepsze wykorzystanie istniejącej i przyszłej infrastruktury kolejowej na obszarze Warmii i Mazur, Podlasia i Lubelszczyzny i jest gotowe inwestować w rozwój sieci kolejowej w tych województwach oraz na wschodnich granicach.
Istotną kwestią warunkującą powodzenie wszystkich wyżej wymienionych przedsięwzięć jest zapewnienie sprawnego przewozu ładunków koleją przez styk torów o różnych szerokościach: 1435/1510 mm, który występuje na granicy wschodniej. Nie jest to co prawda zadanie bezpośrednio Zarządu Portu, ale tym niemniej Port podejmuje współpracę z różnymi partnerami krajowymi i zagranicznymi na rzecz zapewnienia płynności przewozu przez granicę. Brak zaangażowania portu skutkowałby bowiem podobnymi problemami, jak w przypadku nieudanego mostu kontenerowego Gdańsk-Odessa, po którym, wskutek nie usuniętych barier na granicy, przejechał tylko jeden pociąg kontenerowy. Powtórzenie tych błędów przez Port Elbląg przekreśliłoby realność przedsięwzięć „Bałtycka Ukraina” i „Bałtycka Białoruś”, na co zwracają uwagę specjaliści z branży morskiej z Gdańska.
Aby możliwe było uregulowanie tych kwestii, konieczne jest podjęcie współpracy z samorządami województw Podlaskiego i Lubelskiego, koleją, środowiskami naukowymi, mediami branżowymi transportu, regionalnymi organizacjami współpracy bałtyckiej oraz innymi partnerami, w tym także zagranicznymi.
Spośród różnych wariantów uregulowania problemu płynnych przewozów 1435/1510 na szczególną uwagę zasługuje system SUW-2000. Dlatego Zarząd Portu Morskiego Elbląg z aprobatą przyjął propozycję profesora Jurija Diomina z Kijowskiego Uniwersytetu Technicznego Transportu, aby włączyć projekt SUW-2000 do Programu „Bałtycka Ukraina” (rozszerzonego o współpracę z Białorusią). W rezultacie tej decyzji, Zarząd Portu nawiązał współpracę z Wydziałem Transportu Politechniki Warszawskiej oraz z wspomnianym przedstawicielem Kijowskiego Uniwersytetu Technicznego Transportu. Przedstawiciel Portu Elbląg był obecny na prezentacji systemu SUW-2000 w Dorohusku oraz na seminarium poświęconemu temu tematowi w okolicach Lublina, co było również dobrą okazją dla nawiązania nowych kontaktów oraz konsultacji pewnych kwestii ze środowiskiem kolejnictwa.
***
W rezultacie rozmów powstała inicjatywa zawarcia porozumienia pomiędzy Województwem Warmińsko-Mazurskim a Województwem Podlaskim, które przewidywałoby współpracę w następujących dziedzinach:
- rozwój Portu Elbląg jako portu dla Północno-Wschodniej Polski, Białorusi i Ukrainy, obsługującego statki pełnomorskie o zanurzeniu do 4 m i 4000 DWT, w kontekście planowanego wykonania kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną z przewidywanym terminem oddania do użytku w 2013 roku,
- rozwój linii kolejowej na trasie: Elbląg – Morąg – Olsztyn – Giżycko – Ełk – Grajewo – Białystok. W grę wchodzi: modernizacja torowiska i sieci trakcyjnej, dobudowanie drugiego toru na niektórych odcinkach, zainstalowanie nowoczesnego systemu zarządzania ruchem, modernizacja stacji i przejazdów kolejowych, budowa i modernizacja kolejowych terminali przeładunkowych, bocznic kolejowych i in.
- odbudowa połączenia kolejowego Białystok – Wołkowysk na odcinku polskim (ok. 50 km do granicy w Bobrownikach) – temat przekonsultowany z członkiem Zarządu Polskich Linii Kolejowych p. Józefem Jeżewiczem. Rozważany jest wariant budowy, w miejscu istniejącego nieczynnego torowiska 1435 mm, linii szerokotorowej do Białegostoku oraz zainstalowanie w Białymstoku stanowiska przestawnego dla systemu SUW-2000. Dzięki temu umożliwiony byłby płynny przejazd pomiędzy Białorusią a Portem Elbląg. Warunkiem jest współpraca z przewoźnikiem kolejowym, dysponującym wagonami przystosowanymi do kursowania w systemie SUW-2000 (czyli po torach normalnych i szerokich, z systemem przestawnym). Deklarację współpracy z Portem Elbląg w ramach Programu „Bałtycka Ukraina” złożyła już spółka Lotos Kolej.
- Współpraca ze stroną białoruską na rzecz budowy połączenia kolejowego Wołkowysk-Baranowicze, wraz z pozyskaniem na ten cel środków z funduszy europejskich. W przypadku skorelowania tego projektu z pozostałymi wyżej wymienionymi przedsięwzięciami, powstałby nowy korytarz transportowy łączący Mińsk z Portem Elbląg, umożliwiający szybki przejazd pociągów na tej trasie. Obecnie lansowana jest alternatywna, znacznie dłuższa trasa przez Malbork – Iławę – Warszawę – Terespol – Brześć – Baranowicze, co nie leży w interesie obu województw, ani też polskich portów.
- Współpraca obu województw w regionalnych organizacjach współpracy międzynarodowej, wspólny lobbing na rzecz korzystnego dla Polski Wschodniej i regionów peryferyjnych podziału środków budżetowych i europejskich.
- Włączenie specjalnych stref ekonomicznych na terenach obu województw, a także samorządów miejscowości położonych wzdłuż linii kolejowej wschód-zachód do współpracy z Portem Elbląg. Promocja inwestycyjna tych obszarów jako miejsca, w jakim warto inwestować z nastawieniem na eksport wyrobów drogą morską na rynki Europy Bałtyckiej przez Port Elbląg.
Ponadto przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego wyrazili sugestię, iż w realizacji wspólnych przedsięwzięć pomogłoby przystąpienie Województwa Warmińsko-Mazurskiego do Konferencji Peryferyjnych Morskich Regionów Europy. Województwo Podlaskie jest gotowe zarekomendować nasz region na forum tej organizacji. W toku rozmów ustalono, iż współpracę można by również poszerzyć o regiony zachodnioukraińskie (Lwowski i Wołyński), dzięki czemu wspólna reprezentacja czterech regionów połączonych wspólnymi interesami (wykorzystanie Portu Elbląg) miałaby większą siłę przebicia na forum międzynarodowym.
Opracował:
Jakub Łoginow
Zatwierdził:
Julian Kołtoński
LIST INTENCYJNY
W SPRAWIE WSPÓŁPRACY MIĘDZY WOJEWÓDZTWEM PODLASKIM A WOJEWÓDZTWEM WARMIŃSKO-MAZURSKIM
W DZIEDZINIE TRANSPORTU LĄDOWEGO I MORSKIEGO, ROZWOJU REGIONALNEGO I WSPÓŁPRACY MIĘDZYNARODOWEJ (projekt)
Wychodząc z wieloletnich doświadczeń harmonijnego sąsiedztwa, a także mając na uwadze podobieństwo sytuacji społeczno-ekonomicznej i wspólnotę interesów, Strony postanowiły zacieśniać współpracę w celu zapobieżeniu marginalizacji obszaru Północno-Wschodniej Polski w procesie ustanawiania przebiegu transeuropejskich korytarzy transportowych, podziale środków budżetowych i europejskich, a także lepszego wykorzystania szans rozwojowych wynikających z położenia geograficznego między Bałtykiem a Białorusią i Ukrainą.
§ 1
Strony postanowiły koordynować działania oraz podjąć współpracę z parterami zewnętrznymi, w tym zagranicznymi, na rzecz utworzenia do 2013 roku systemu logistycznego obejmującego następujące elementy (wymieniono w kierunku od zachodu na wschód):
1. Budowa drogi wodnej łączącej Port Elbląg z Zatoką Gdańską, zapewniającej dostęp do Portu Elbląg statków o parametrach nie mniejszych, niż: 3500-4000 DWT, zanurzenie 4 m, długość 120 m, szerokość 24 m. Inwestycja stanowi realizację obowiązującej Uchwały Rady Ministrów z dnia 13 listopada 2007 i przewiduje budowę pełnomorskiego kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną w miejscowości Skowronki, pogłębienie do co najmniej 5 m toru wodnego między planowanym kanałem, a Portem Elbląg, a także budowę pozostałych elementów infrastruktury hydrotechnicznej.
2. Utworzenie na terenie Portu Elbląg ukraińskiego i białoruskiego zespołu portowego wraz z centrum logistycznym i wolnym obszarem celnym, dostępnych dla transportu kolejowego.
3. Modernizacja trasy kolejowej Elbląg – Morąg – Olsztyn – Giżycko – Ełk – Grajewo – Białystok – granica państwa, która w opinii umawiających się Stron powinna zyskać na znaczeniu jako odgałęzienie jednego z transeuropejskich korytarzy transportowych, łączących Białoruś i Rosję z Bałtykiem i Europą Zachodnią. Modernizacja ma obejmować m. in.:
- pełną elektryfikację linii kolejowej na całym odcinku,
- dobudowę drugiego toru na niektórych odcinkach, a w przyszłości – na całości trasy,
- remont dworców, stacji i przystanków kolejowych,
- unowocześnienie systemu zarządzania ruchem,
- tworzenie bezkolizyjnych przejazdów,
- pozostałe działania i inwestycje.
4. Rozwój usług logistycznych oraz stref czystej produkcji przemysłowej, powiązanej z eksportem wyrobów oraz importem surowców i komponentów drogą morską przez Port Elbląg, w miejscowościach położonych wzdłuż przedmiotowej linii kolejowej.
5. Dobudowa linii kolejowej szerokotorowej na bazie istniejącej, nieczynnej linii kolejowej, między granicą państwa w Bobrownikach, a Białymstokiem. Wprowadzenie w Białymstoku stanowiska przestawczego SUW-2000, umożliwiającego płynne przejście wagonów przez styk torów różnej szerokości.
6. Odbudowa i modernizacja linii kolejowej na odcinku Bobrowniki – Wołkowysk – Baranowicze jako elementu korytarza transportowego łączącego Białoruś z Portem Elbląg. Strony będą wspierały przyznanie na ten cel wsparcia finansowego z Unii Europejskiej lub innych międzynarodowych organizacji, w tym organizacji regionalnej współpracy bałtyckiej.
§ 2
Strony będą traktować każdy z wyżej wymienionych elementów planowanego systemu logistycznego jako obiekt lub inwestycję o strategicznym znaczeniu z punktu widzenia szans rozwojowych własnego województwa. Strony będą wspierać te inwestycje na forum krajowym i międzynarodowym, w tym w organizacjach regionalnej współpracy bałtyckiej. Strony uznają utworzenie przedmiotowego systemu logistycznego za konkretny przejaw wsparcia aspiracji europejskich Ukrainy oraz zbliżenia Republiki Białoruś z Europą Zachodnią, co stanowi jeden z priorytetowych celów polskiej polityki zagranicznej. Na tej podstawie Strony będą zabiegały o uznanie idei „Bałtyckiego portu dla Ukrainy i Białorusi w Elblągu” oraz korytarza transportowego łączącego ten port z Białorusią za sprawę o priorytetowym znaczeniu dla interesów państwa.
§ 3
Mając na uwadze konieczność jak najszerszego wdrażania idei zrównoważonego rozwoju, a w szczególności:
- możliwość znacznego skrócenia trasy przewozu ładunków między Białorusią a Bałtykiem i Europą Zachodnią w porównaniu z trasą Mińsk – Baranowicze – Brześć – Włodawa – Warszawa – Trójmiasto/Niemcy,
- przeniesienie ładunków z dróg lądowych na bardziej przyjazną środowisku kolej i żeglugę bliskiego zasięgu,
- pozytywny wpływ rozwoju systemów intermodalnych na środowisko naturalne Regionu Morza Bałtyckiego,
Strony będą promować utworzenie przedmiotowego systemu logistycznego jako przedsięwzięcia mającego szansę przyczynienia się w znacznym stopniu do poprawy jakości środowiska naturalnego Polski oraz Morza Bałtyckiego, dzięki znaczącemu ograniczeniu emisji CO2, związków azotu, zużycia energii i paliw kopalnych, ograniczeniu ilości odpadów, a tym samym ograniczenia eutrofizacji i zanieczyszczenia chemicznego Morza Bałtyckiego.
§ 4
Strony rozważą zasadność uzupełnienia w przyszłości przedmiotowego systemu logistycznego o pozostałe elementy, w tym:
- modernizację linii kolejowej Czerwonka – Mikołajki – Ełk i poprowadzenie korytarza transportowego tą trasą, dzięki czemu skróceniu ulegnie trasa przewozu ładunków,
- dalsze skrócenie trasy przez budowę linii kolejowej Pisz – Grajewo,
- modernizację linii kolejowej Białystok – Czeremcha – Brześć – Kowel i tym samym utworzenie połączenia kolejowego łączącego Port Elbląg z Ukrainą.
| daslać list | ![]() |
FORUM | ![]() |
Autorski portal ekspercki. Partner inicjatywy „Bałtycka Ukraina”.





