
Sardečna zaprašajem na veb-staronku mižnarodnaj inicyjatyvy “Bałtyjskaja Ukraina”
daliej ...Z "Posłańcem Warmińskim", radiem Planeta FM i zaprzyjaźnionymi serwisami informacji w internecie, rozpoczęłam wołanie o ratunek dla starych dworców kolejowych. Popadające w ruinę zabytkowe dworce można by uratować za unijne pieniądze. Taki przykład w Polsce już mamy.
Elżbieta Mierzyńska
Kilka nadmorskich miejscowości zamierza uruchomić projekt pod nazwą "Sznur pereł" i ratować obiekty, które były sercem miejscowości, motorem rozwoju i wyglądem godnie reprezentowały okolice. Obserwując akcje gazet wrocławskich wiem też, że i tam los dworców zaczął interesować lokalną społeczność.
Czy nie warto zatem jak najpilniej rozpocząć poszukiwanie metod ratowania dworców na Warmii i Mazurach? Dlaczego mają zginąć tak ważni świadkowie historii? Dlaczego dworce nie mogą odzyskać dawnego blasku architektonicznego? Dlaczego nie można do nich wprowadzić nowego życia?
daliej...
Miło nam poinformować naszych czytelników, iż przystąpiliśmy do opracowania trzeciej edycji Strategii "Granica bez kolejek". Materiały składają się z kilku części - oprócz przedstawionej poniżej, również z części felietonowej. Zachęcamy do zapoznania się z przedstawioną problematyką i zgłaszania swoich uwag. Na ich podstawie nasze materiały będą systematycznie udoskonalane, a następnie przekazane "odnośnym władzom". Kolejnym etapem działań portalu "Port Europa" będzie przeprowadzenie zmasowanej kampanii medialnej, na wzór tej: http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4195 której celem będzie zmuszenie opornych urzędników i polityków do zniesienia absurdalnej dyskryminacji pieszych i rowerzystów na polsko-ukraińskich przejściach granicznych (pieszo granicę można przekroczyć jedynie w Medyce).
Strategia graniczna III - projekt
DIAGNOZA
1. Należy nadal rozbudowywać infrastrukturę, ale to nie jest problem najważniejszy. Sama rozbudowa infrastruktury bowiem nie zmieni nic, jeżeli nadal będą projektowane wadliwe obiekty, nie przystosowane do wspólnych polsko-ukraińskich odpraw oraz obsługi ruchu pieszego i rowerowego. Niestety, strona ukraińska obecnie zwleka z wysłaniem noty dyplomatycznej w sprawie budowy nowych przejść granicznych, a strona polska nie podejmuje tego tematu w rozmowach dwustronnych.
2. Wadliwa treść opracowywanych przez MSZ not dyplomatycznych w sprawie budowy nowych przejść. W notach dyplomatycznych koniecznie należy zaznaczyć, że przejścia drogowe mają obejmować również ruch pieszy i rowerowy (nie chodzi tu o „mały ruch graniczny”, lecz możliwość przekroczenia granicy pieszo i rowerem dla każdego, również mieszkańca Wrocławia, Kijowa, Dortmundu itp.). MSZ z premedytacją rezygnuje z tego zapisu.
daliej...
Ukraińsko-słowacka granica: też bezpłatna, ale uporządkowana
Artykuł z dziennika „Postup”, 26 maja 2005 Mimo upływu czasu i wejścia Polski i Słowacji do strefy Schengen, wiele z przedstawionych tu spostrzeżeń i wniosków nadal pozostaje aktualnych.

Zachodnia granica, ogromne kolejki i bezład – tak wyszło, że w naszych realiach te trzy pojęcia nadal są nierozłączne. Ile by nie mówiono o strategicznym partnerstwie, uproszczonym trybie wydawania wiz i niedopuszczalności pojawienia się nowej „żelaznej kurtyny”, na sytuację, która wynikła na granicy Ukrainy z Polską, nie przekłada się to w zupełności. Dziennikarze z obu krajów już dawno dokładnie opisali przykłady nadużyć, podając równocześnie konkretne nazwiska i daty, a dowodów dla potwierdzenia nieprawidłowości nie brakuje. Jednak rezultat jest zawsze ten sam. „My nie jesteśmy winni, to z ukraińską administracją nie da się dogadać” – zwykli tłumaczyć swoją bierność polscy celnicy. „To nie nasza wina, Polacy hamują ruch i my nic z tym nie możemy zrobić” – tradycyjnie odpowiadają ukraińscy funkcjonariusze. Mijają lata, zmieniają się reżimy, odbywają się kolorowe rewolucje, jednak za całej zmienności tego świata jednego można być pewnym – kolejek i bałaganu na zachodniej granicy.
daliej...
Nie wystarczy wybudować nowoczesnych terminali i magazynów, by przyciągnąć ładunki do trójmiejskich portów. Do tego potrzebna jest jeszcze sprawnie działająca kolej, z czym niestety mamy kłopoty. Można to zmienić, potrzebny jest jednak większy lobbing ze strony Zarządów Portów i samorządowców. Tymczasem polska polityka transportowa podporządkowana jest jednej, trwającej trzy tygodnie imprezie sportowej.
Nawet najlepsze inwestycje w trójmiejskich portach nic nie dadzą, jeżeli ładunków nie będzie się dało w dogodny sposób do portów dowieźć, ani ich stamtąd wyekspediować do odbiorcy. Jak się powszechnie uważa, na dystansach do 150 km najlepiej towary wysyłać ciężarówkami, jednak powyżej 300 km kolej jest niezastąpiona (jeszcze lepsza jest rzeczna barka, ale to nie w Polsce). Ponieważ stan kolejowego dostępu do naszych portów jest zatrważający, wkrótce polskie porty mogą jeszcze gorzej radzić sobie z niemiecką i litewską konkurencją, a Polska przestanie się liczyć na transportowej mapie Europy Bałtyckiej.
daliej...
Fot. porteuropa.eu
Mało kto sobie uświadamia, że zarobek „mrówek” z polsko-ukraińskiej granicy stanowi jedynie ułamek procenta tych strat, które wskutek ich „pracy” odczuwa gospodarka Lwowszczyzny i Wołynia. Ilość utraconych możliwości współpracy gospodarczej z Polską tylko dlatego, że granicy nie da się przekroczyć w sposób cywilizowany, można oceniać w miliardy euro rocznie.
Przykład Orawy i Zakopanego pokazuje natomiast, jak prawidłowo wykorzystywać przygraniczne możliwości.
daliej...
Zagraniczni specjaliści z branży transportowej nie mogą się nadziwić, że Polska mając tak świetne położenie tranzytowe i szeroki dostęp do morza, wykorzystuje te atuty w minimalnym stopniu.
Podczas gdy mała Litwa przeładowuje w swych portach kilkakrotnie więcej towarów, niż sama ekspediuje drogą morską (skutecznie pozyskuje tranzyt), większość polskiego handlu morskiego przechodzi przez port w Hamburgu. Jak to możliwe, że pomimo świetnych warunków geograficznych polskim portom nie tylko nie udaje się pozyskać ładunków tranzytowych z innych krajów Europy Środkowej (Rumunom i Litwinom jakoś to wychodzi), ale też "oddajemy" nasz własny handel portom niemieckim?
daliej...
W Krakowie nie tylko jest praca, ale też jest gdzie popływać na desce. A i pójście na basen nie jest wydarzeniem, na które trzeba się zapisywać na pół roku wcześniej. W Olsztynie są jeziora. A kiedy w Elblągu władza zacznie dbać o wodniaków? Na zdj.Kuba Łoginow na krakowskim zalewie Bagry
Do tej pory myślałem: co kogo obchodzi moje prywatne życie. Jednak czytając komentarze internetowe pod moimi artykułami, stwierdziłem, że czytelnikom należy się drobne wyjaśnienie. Otóż nie jestem elblążaninem i nigdy w tym mieście nie mieszkałem, a jedynie przez 13 miesięcy dojeżdżałem do pracy do Elbląga z Gdyni. Mieszkam natomiast w Krakowie, natomiast nie mam nic przeciwko ewentualnej przeprowadzce do Olsztyna. Jak więc trafiłem do Elbląga i dlaczego już w tym mieście nie pracuję – to chciałbym wyjaśnić w poniższym tekście, aby raz na zawsze przeciąć niepotrzebne spekulacje.
daliej...
W ramach naszej akcji na rzecz szybkiej kolei elbląsko-mazurskiej portal www.porteuropa.eu prowadzi również debatę nad szczegółami tego strategicznego projektu. Do najważniejszych kwestii, które poddajemy pod dyskusję, należy trasa korytarza oraz źródła finansowania inwestycji. Czekamy również na opinie na temat tego, w jaki sposób włączyć do naszej akcji kolejne zainteresowane osoby i środowiska.
Jak na razie wszyscy są zgodni co do przebiegu korytarza na odcinku Malbork – Elbląg – Morąg – Olsztyn oraz między Białymstokiem a Białorusią (trzy odgałęzienia, system SUW-2000 i centrum logistyczne w stolicy Podlasia, linia szerokotorowa Białystok – Wołkowysk i dalej do Mińska). Nie podlega dyskusji również konieczność zaangażowania się w ten projekt marszałka Jacka Protasa i prezydenta Henryka Słoniny oraz wpisania linii do sieci TEN-T. Uczestnicy internetowej debaty zgłosili jednak swoje propozycje w zakresie modyfikacji trasy między Olsztynem a Białymstokiem i alternatywnego skomunikowania rejonu Wielkich Jezior Mazurskich w stosunku do pierwotnie proponowanego wariantu. Poniżej przedstawiamy argumenty na rzecz takiego połączenia, autorstwa anonimowych (jak na razie – można się ujawnić) internautów biorących udział w naszej debacie.
daliej...
Dzięki szybkiej kolei, w Olsztynie i Białymstoku pojawią się centra logistyczne i powstaną nowe miejsca pracy.
Minął miesiąc od rozpoczęcia przez portal porteuropa.eu i zaprzyjaźnione media akcji zbierania podpisów pod projektem „szybkiej kolei elbląsko-mazurskiej”. Czas na pierwsze podsumowania.
Wnieśliśmy ideę do publicznej debaty
Pierwszy etap kampanii medialnej można ocenić z umiarkowanym optymizmem. Udało się zebrać ponad 650 podpisów (nasz cel – 5000), zainteresować tą sprawą media i wprowadzić temat szybkiej kolei do publicznej debaty (na razie w Internecie) w Elblągu, na Warmii i Mazurach oraz Podlasiu.
daliej...
Gdy ktoś spyta o wspólny element, łączący Polskę i Słowację, odpowiedź nasuwa się sama. To przede wszystkim Tatry i Pieniny, ogólnie mówiąc – góry. Jednak wkrótce może się okazać, że takim wspólnym produktem turystycznym będzie również woda, a ze Słowacji do Polski popłyniemy jachtem lub deską windsurfingową. Mowa oczywiście o Jeziorze Orawskim, którego niewielki fragment znajduje się na terytorium Polski – w gminach Jabłonka i Lipnica Wielka.
Jezioro Orawskie, zajmujące 35 km2, jest największym zbiornikiem wodnym Słowacji. Jest to całkiem spory akwen nawet jak na polskie warunki – podobną powierzchnię zajmuje Jeziorak, który należy do pierwszej dziesiątki największych polskich jezior.
daliej...
Budowa nowej „szesnastki” przez Warmię i Mazury wywołała dyskusję na temat tego, czy ruch tranzytowy można pogodzić z ochroną unikalnej mazurskiej przyrody i krajobrazu. Otóż można – ale dla tego konieczne jest włączenie się władz regionu w postulowany przez Podlasie projekt szybkiej kolei wschód – zachód. To głównie kolej powinna przejąć tranzyt ładunków przez Warmię i Mazury, a wtedy znikną obawy, że rozjadą nas tiry.
daliej...
Akcja zbierania podpisów za „szybką koleją elbląsko-mazurską” jest okazją do publicznej dyskusji na wiele tematów, związanych z życiem regionu. Wśród komentarzy, które docierają na adres portalu „Port Europa”, pojawił się bardzo ważny wątek, na który należy odpowiedzieć: „dlaczego walczymy o szybką kolej do Olsztyna i Białegostoku, skoro Elbląg jest bardziej związany z Gdańskiem?”
daliej...
Czy możemy spodziewać się w najbliższych latach nowych dróg i linii kolejowych, usprawniających komunikację między Polską a Słowacją? Odpowiedź na to pytanie zna polskie Ministerstwo Infrastruktury, które zapytaliśmy o plany poprawy dostępności komunikacyjnej polsko-słowackiego pogranicza.
Za kilka lat będziemy mogli wygodnie dostać się z Bratysławy, przez Żilinę, w kierunku Śląska – zarówno pociągiem, jak i samochodem – zapewnia Ministerstwo. Niestety, nieprędko poprawi się komunikacja Słowacji z Małopolską . Jednym słowem, trzy największe miasta Słowacji: Bratysława, Koszyce i Żylina, nadal będą fatalnie skomunikowane z Krakowem, zwłaszcza w transporcie kolejowym.
daliej...
fot. porteuropa.eu
To niepowtarzalna szansa na rozwój zachodniej części województwa Warmińsko-Mazurskiego – uważają internauci z Morąga, Elbląga i Olsztyna. Mowa o Kanale Morąskim, który połączyłby Jezioro Narie z Bałtykiem poprzez system kanału Ostródzko-Elbląskiego.
daliej...
Iskrzenie na linii Elbląg – Olsztyn oraz słaba dostępność komunikacyjna Wielkich Jezior Mazurskich – to realne problemy, które jednak wciąż są traktowane jako temat tabu. Jednak nie ma co udawać, że poczucie odosobnienia Ziemii Elbląskiej od reszty województwa zniknie od samego wykrzykiwania haseł „Elbląg do Pomorza”, bądź też od ich ignorowania. Szybka kolej Elbląg – Olsztyn – Ełk co prawda nie wyeliminuje całkowicie tego problemu, ale z pewnością jest to jedna z najsensowniejszych odpowiedzi na kwestię braku spójności transportowej regionu.
daliej...
Sytuacja na granicy polsko-ukraińskiej oraz kontrowersje wokół pracy polskiego konsulatu we Lwowie oraz Ambasady w Mińsku (nieprawidłowości przy wydawaniu wiz) są częstym tematem doniesień medialnych. Konsulat tym informacjom zaprzecza, dodając na swoje usprawiedliwienie fakt, iż połowa wydawanych na całym świecie polskich wiz jest wydawana właśnie we Lwowie. Poniżej podaję listę konkretnych zarzutów oraz propozycji, które mogą pomóc polskiej administracji w usprawnieniu sytuacji na granicy i w konsulacie. Jak się okazuje, większość z nich można sprowadzić do jednej praprzyczyny takiego, a nie innego stanu spraw: jest nią arogancja władzy i nieodporność na krytykę.
daliej...
Na łamach "Gazety Współczesnej", największej gazety na Podlasiu, ukazał się artykuł o naszej akcji na rzecz szybkiej kolei elbląsko-mazurskiej i kanału przez Mierzeję, który cytujemy w całości.
"Wielka szansa dla nas! Szybka kolej przez Białystok. To możliwe?
Petycja w tej sprawie trafi do premiera, ale potrzeba przynajmniej 5 tys. podpisów. Głosować może każdy!
Magistrala łączyć będzie polskie porty morskie z Białorusią. O jej powstanie zabiega dyrekcja portu w Elblągu. Inwestycja byłaby ściśle związana z budową kanału na Mierzei Wiślanej. Obsługiwałby on handel zamorski Białorusi, a nawet Ukrainy. Trasa przez Białystok to najkrótsza droga łącząca te kraje z polskimi portami. Obecnie transport towarów trwa dużo dłużej, bo odbywa się przez Warszawę.
Przedsięwzięciem zainteresowały się władze województwa podlaskiego. Są skłonne podpisać wspólnie z marszałkiem województwa warmińsko-mazurskiego list intencyjny w tej sprawie.
– Modernizacja linii kolejowej byłaby dużą szansą dla naszego regionu – nie ma wątpliwości Henryk Toczydłowski z Departamentu Infrastruktury i Ochrony Środowiska w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podlaskiego. – Wszystko jednak zależy od tego, czy kanał zostanie wykopany. Na razie trwa zbieranie informacji.
daliej...
Krzysztof Rytel z sekretariatu Koalicji Lanckorońskiej na rzecz Zrównoważonego Transportu wystosował odpowiedź na pismo ministra Ortyla w sprawie Programu Operacyjnego "Rozwój Polski Wschodniej" i pominięcia w nim inwestycji kolejowych.
Sekretariat Koalicji Lanckorońskiej
Do: Władysław Ortyl, Sekretarz Stanu, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
Szanowny Panie!
Serdecznie dziękuję w imieniu własnym i Koalicji Lanckorońskiej za odpowiedź na nasze postulaty oraz informację o zakończeniu pierwszej tury konsultacji PO "Rozwój Polski Wschodniej".
Jednocześnie spieszę z informacją, że władze samorządowe różnych szczebli z województw tzw. Polski Wschodniej nie podzielają Pańskiego zdania w sprawie wykluczenia inwestycji w transport kolejowy z tego Programu Operacyjnego. Sekretariat Koalicji otrzymał listy z poparciami wystąpienia Koalicji m.in. od władz miasta Zamościa, gminy Mrągowo, miasta Ustrzyki Dolne.
Odnosząc się do zawartych w Pana piśmie przyczyn, dla których z programu wykluczono projekty kolejowe, muszę wyrazić zdziwienie, że znalazły się tam tylko lakoniczne stwierdzenia o tym, jakoby projekty takie charakteryzowały się wysokimi kosztami oraz, że transport kolejowy ustępuje drogowemu pod względem konkurencyjności.
Czy koszty projektów kolejowych są wysokie, czy niskie to rzecz względna. Powinno to być oceniane w odniesieniu do porównywalnych projektów drogowych. Czy projekty drogowe są tańsze? Ile - dla przykładu - ma kosztować budowa drogi ekspresowej S19 Rzeszów - Białystok?
daliej...
Modernizacja linii kolejowej łączącej Port Elbląg z Białorusią mogłaby być sfinansowana z Programu Operacyjnego „Rozwój Polski Wschodniej”. Aby tak się jednak stało, konieczna jest zmiana przepisów, dokonana na wniosek marszałków województw Podlaskiego i Warmińsko-Mazurskiego.
Program rozwoju Polski Wschodniej został przygotowany na wniosek Komisji Europejskiej w celu przezwyciężenia zapaści cywilizacyjnej pięciu wschodnich województw: Warmińsko-Mazurskiego, Podlaskiego, Lubelskiego, Świętokrzyskiego i Podkarpackiego.
daliej...
Śmiała, by nie powiedzieć szalona wizja: czy Trójmiasto może przenieść swoje centrum na sztuczne wyspy usypane w Zatoce Gdańskiej? Zdaniem naszego czytelnika, wieloletniego pracownika branży morskiej, nad takim pomysłem należałoby się poważnie zastanowić.
W artykule Trójmiejskie porty zmieniają swoje oblicze zachęcaliśmy do podjęcia debaty na temat przyszłości trójmiejskich terenów, leżących na styku morza z lądem i portu z miastem. Na całym świecie trwa bowiem tendencja stopniowego wygaszania funkcji portowych w obecnych miejscach i przekazywania ich miastu - oraz równoczesnego lokalizowania nowych portów na niezurbanizowanych terenach, nierzadko wydzieranych morzu. Taka przyszłość czeka również Port Gdańsk, co zostało przedstawione w obowiązującej strategii rozwoju portu do końca obecnego stulecia. A co w takim razie z Gdynią? O to właśnie zapytaliśmy naszych czytelników.
daliej...
| daslać list | ![]() |
FORUM | ![]() |
Autorski portal ekspercki. Partner inicjatywy „Bałtycka Ukraina”.




